Oceanic szykuje się na stołeczny parkiet

Magdalena Laskowska
opublikowano: 04-06-2008, 00:00

Kolejna kosmetyczna firma, obok Kolastyny, myśli o konsolidacji i bez pośpiechu zmierza ku warszawskiej giełdzie.

Kolejna kosmetyczna firma, obok Kolastyny, myśli o konsolidacji i bez pośpiechu zmierza ku warszawskiej giełdzie.

Sopocki producent kosmetyków pielęgnacyjnych marki AA, firma Oceanic, chce w 2010 r. dołączyć do grona giełdowych kosmetycznych spółek.

— Dokładny termin oferty publicznej uzależnimy m.in. od koniunktury. Ostatnie debiuty pokazały, że nawet bardzo dobre spółki w czasach dekoniunktury mają problemy z osiągnięciem zamierzonych celów — tłumaczy Wojciech Soszyński, właściciel firmy Oceanic.

Jego zdaniem, jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach oferty. Znamy pierwsze cele emisyjne.

— Pieniądze z rynku przeznaczymy na dalszy rozwój działalności, szczególnie na rynkach eksportowych — zapowiada właściciel firmy.

Kosmetyki Oceanic są już obecne w ponad 30 krajach, m.in. w Stanach Zjednoczonych oraz na terenie Europy Środkowej i Wschodniej. Spółka zamierza wprowadzić produkty na kolejne rynki Europy, Bliskiego Wschodu oraz Azji.

Spółka ma bogaty plan inwestycyjny na ten rok. Jest w trakcie budowy magazynu wysokiego składowania, zwiększa moce produkcyjne fabryki, rozwija zaplecze badawczo-rozwojowe oraz wdraża nowy system informatyczny SAP.

— Na inwestycje wydamy w tym roku 20 mln zł — mówi Wojciech Soszyński.

Oceanic sfinansuje je zarówno z własnej kieszeni, jak i zewnętrznych źródeł.

W 2007 r. firma miała blisko 130 mln zł przychodów ze sprzedaży, w tym roku liczy na wzrost na poziomie 20 proc.

— Pierwszy kwartał tego roku pokazał, że ten plan może być nawet przekroczony — zapewnia właściciel firmy.

Poza upublicznieniem Oceanic zamierza wziąć także udział w modnej ostatnio konsolidacji.

— Nie wykluczamy przejęć, zwłaszcza w branży farmaceutycznej. Jeśli na rynku znajdziemy firmy, których potencjał i możliwości uzyskania synergii z prowadzoną przez nas działalnością będą wysokie, to rozważymy taką drogę rozwoju. Na razie jednak nie prowadzimy rozmów ani z Kolastyną, ani z żadną inną firmą z branży kosmetycznej — mówi Wojciech Soszyński.

Największym zwolennikiem połączeń na krajowym rynku kosmetycznym jest Andrzej Grzegorzewski, prezes Grupy Kolastyna. Szacuje, że w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat krajowi liderzy będą konsolidować rynek. Nie będzie to łatwe. Większość krajowych spó- łek z tego segmentu to firmy rodzinne, a ich właściciele są mocno przywiązani do swoich „dzieci”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu