Kosmetyki nęcą zapachem, ale też wysokimi marżami. Z tego powodu Oceanic, sopocki producent kosmetyków marki AA, należący do Wojciecha i Doroty Soszyńskich, liczy na spore zainteresowanie inwestorów. Decyzja już zapadła. Producent idzie na giełdę, choć bez pośpiechu. Zadebiutuje w pierwszej połowie 2014 r. Czemu tak późno?
— Czekamy na lepszą sytuację makroekonomiczną, a 2013 r. nie zapowiada się zbyt optymistycznie, choć analitycy prognozują odbicie w drugiej połowie roku. Początek 2014 r. wydaje się więc najlepszą opcją — tłumaczy Leszek Kłosiński, prezes Oceanika. Emisja ma być publiczna. Jak duża, o tym prezes nie chce jeszcze mówić. Wiadomo, że do inwestorów trafi mniejszościowy pakiet akcji — rodzina Soszyńskich nie chce stracić kontroli nad spółką. Zebrane fundusze Oceanic przeznaczy na ekspansję zagraniczną oraz akwizycje.
— Na oku mamy kilka spółek z branży kosmetycznej i farmaceutycznej z przychodami poniżej 100 mln zł. Mamy nadzieję, że do transakcji dojdzie w 2013 r. — zapowiada Leszek Kłosiński.
Spółka przygotowuje się też do szturmu rynków zagranicznych, które dzisiaj generują około 10 proc. przychodów. W ciągu 3-5 lat udział ten ma się zwiększyć do 30 proc., m.in. dzięki rosnącej sprzedaży w Europie Środkowej i Wschodniej, w okolicy Półwyspu Iberyjskiego, oraz Indiach.
— Pod koniec zeszłego roku podpisaliśmy umowę z hinduską siecią aptek, liczącą 2 tys. placówek. Choć tamtejszy rynek kosmetyczny jest na początku drogi, z powodu skali należy do jednych z ciekawszych — mówi Leszek Kłosiński. Ostateczne wyniki Oceanika za 2012 r. nie są jeszcze znane.
Nie tylko AA
Oprócz Oceanika małżeństwo Soszyńskich jest właścicielem spółki Euro Fragrance, która dystrybutorem takich luksusowych marek, jak: Prada, Valentino, Paco Rabanne, Corolina Herrera czy Nina Ricci. W 2011 r. przychody firmy wyniosły blisko 28 mln zł.
Przypomnijmy, spółka planowała dwucyfrowy wzrost i chce utrzymać taką dynamikę w kolejnych latach. Według danych Monitora Polskiego B, w 2011 r. przychody Oceanika wyniosły 150,4 mln zł (całej grupy 180 mln zł), zysk z działalności operacyjnej 15,4 mln zł, a zysk netto 10,3 mln zł. Te liczby przemawiają do inwestorów. Zdaniem Łukasza Kosiarskiego, analityka DM BZ WBK, oferta Oceanika będzie łakomym kąskiem.
— Oceanic będzie jedną z ciekawszych spółek na GPW. Jest to zdrowa firma, która rok do roku notuje zwyżki. Co więcej, generuje gotówkę, ma dobrą rentowność, z której korzystają dzisiejszy inwestorzy, regularnie otrzymujący dywidendy. Spółka może się też pochwalić rozbudowanym i zdywersyfikowanym portfelem produktów — wymienia Łukasz Kosiarski. Analityk zwraca też uwagę na silną pozycję Oceanika na polskim rynku. Strategia inwestycyjna ekspansji zagranicznej, wydaje się więc logiczna, jego zdaniem, chętni inwestorzy, chcący ją sfinansować, powinni się znaleźć.