Ocena perspektywy to niełatwe zadanie

Krzysztof Kolany, Bankier.pl
opublikowano: 23-03-2016, 22:00

Doświadczenie ostatniej dekady sugeruje raczej ostrożne podejście do spółek, ocenianych jako najbardziej obiecujące przez maklerów, analityków i doradców inwestycyjnych.

Bioton i CD Projekt to spółki, które mają najlepsze perspektywy — uznali eksperci, ankietowani przez TNS Polska na zlecenie „Pulsu Biznesu”. Trudno się oprzeć wrażeniu, że w czubie rankingu znalazły się za historyczne zasługi.

Bioton, kierowany przez Sławomira Ziegerta, to w ocenie analityków i maklerów spółka z najlepszymi perspektywami. Podobnie oceniano ją w 2006 r.
Zobacz więcej

Bioton, kierowany przez Sławomira Ziegerta, to w ocenie analityków i maklerów spółka z najlepszymi perspektywami. Podobnie oceniano ją w 2006 r. Fot : Marek Wiśniewski, "Puls Biznesu"

Nawet zawodowcy często kierują się sentymentami i po prostu mają swoich ulubieńców. Niektóre typy były jednak wybitnie nietrafione. Chyba najlepszym tego przykładem jest Inter Groclin, wytypowany jako spółka o najlepszych perspektywach w rankingu GSR 2004. W 2005 roku kurs Groclinu spadł o 37,3 proc., przez następne 5 lat firma straciła ponad 90 proc. wartości, a jej notowania już nigdy nie zbliżyły się do poziomów z czasów nominacji.

Typem roku 2006 został Bioton — wówczas chyba najgorętsza spółka z GPW, z którą nie tylko inwestorzy wiązali wielkie nadzieje. Akcje Biotonu miały fenomenalny start roku, do maja potrajając swoją cenę. Z inwestycji trzeba było jednak szybko uciekać, bo do końca 2006 r. stopa zwrotu zmalała do -7,6 proc., po czym nastała trwająca niemal dekadę „biotonowa zima”, gdy dawna gwiazda powoli zamieniała się w czarną dziurę. W roku 2014 po scaleniu akcji kurs Biotonu rozpoczął marsz na północ, w 2015 r. rosnąc o imponujące200 proc. Po tym rajdzie Bioton znów stał się „perspektywiczną” spółką.

Interesujący był też przypadek TVN, który miał w ocenie ekspertów dobre perspektywy 2 lata z rzędu: w 2007 i 2008. Spółka okazała się jednak inwestycyjnym niewypałem i w zeszłym roku została zdjęta z giełdy przez Amerykanów ze Scripps Networks. Cena w wezwaniu (20 zł za walor) była niższa niż w okresach, gdy przyznawano jej tytuły najbardziej perspektywicznej.

Wybitnie nieperspektywiczne okazały się walory Asseco Poland, wytypowanego w styczniu 2010 r. W roku nominacji kurs informatycznego giganta spadł o 15,8 proc. (WIG urósł o 18,8 proc.), a przez kolejne lata stały w miejscu. Jeszcze bardziej nietrafionym typem okazał się PZ Cormay (2012 r.). Kurs firmy, która miała się stać drugim (i tym razem udanym) Biotonem, od tego czasu spadł o 90 proc. Rozczarował typ zeszłoroczny — po dwóch latach hossy akcje Work Service’u rok 2015 zakończyłystratą 19,5 proc. — dwa razy większą niż WIG.

Jednakże kilka perspektywicznych spółek faktycznie okazało się znakomitymi inwestycjami. Za idealny przykład może posłużyć AmRest, który w 2009 r. dał zarobić 70 proc. (WIG zyskał 47 proc.) i następnie „odpalił” 5 lat później, łącznie zwiększając swoją wartość czterokrotnie. Świetnym (choć już wtedy nieco spóźnionym) strzałem ekspertów były też akcje LPP na początku 2013 r.

Podsumowując, statystyka z ostatnich 11 edycji GSR nie pozwala wyciągnąć praktycznych wniosków inwestycyjnych. W 5 przypadkach akcje „perspektywicznej” spółki odnotowały stopę zwrotu wyższą niż WIG, a w 6 wypadły gorzej. Za udane (czyli takie, na których inwestor mógł zarobić) można uznać 5 typów, z czego tylko trzy zaprocentowały także w długim terminie.

 

Kup raport „Giełdowa Spółka Roku 2015” na stronie sklep.pb.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Kolany, Bankier.pl

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu