Na GPW mamy tylko odreagowanie. Potem czeka nas kontynuacja trendu spadkowego. Ekonomia realna jest w bardzo kiepskiej formie. Obecna korekta im będzie bardziej dynamiczna, tym szybciej się skończy. Agresywne szamotanie się na rynku akcji jest mało efektywne. Szczególnie w przypadku funduszy inwestycyjnych. Warto pamiętać, że złożone zlecenia zostaną zrealizowane przez fundusz dopiero po dwóch dniach.
Na razie sentyment do naszego regionu poprawił się dzięki Węgrom, które dostały pożyczkę. Jednak to nie gwarantuje, że nie zobaczymy kolejnych spadków na GPW. WIG20 może spaść jeszcze nawet do 1200 pkt. Inwestorzy długoterminowi w takiej sytuacji powinni stać z boku.
Mamy jednak znakomitą okazję do zakupu funduszy obligacji. Od paru dni ceny obligacji rosną. Perspektywy też są zachęcające. Naszym zdaniem, Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe w 2009 r. o 1 pkt proc. Na to nakłada się prognozowany spadek inflacji, który jest związany z tańszą ropą i niższym popytem wewnętrznym.
Zbigniew Jakubowski
wiceprezes Union Investment TFI