Od amatorskiego handlu do zawodowstwa

opublikowano: 03-02-2019, 22:00

Sklepy internetowe w wielu przypadkach na początku są dodatkowym zarobkiem, a z czasem stają się jedynym źródłem dochodów właścicieli.

Drobni detaliści z branży e-commerce inwestują w siebie, dzięki czemu ich działalność, początkowo traktowana w kategoriach próby i przygody, zamienia się w pełnoprawny i dochodowy biznes. Niemal trzy czwarte sprzedawców odnotowało w 2018 r. wzrost przychodów, a dla co ósmego ten skok przekroczył 50 proc. Im dłuższy staż e-sklepu, tym bardziej staje się on głównym lub znaczącym źródłem zarobków właścicieli. Wśród placówek pięcioletnich już 39 proc. przynosi odczuwalne dochody — wynika z raportu „Multiwyzwania”, opracowanego przez spółkę Shoper, dostawcę sklepów internetowych. 67 proc. respondentów zaczyna sprzedawać w sieci samodzielnie, ale w grupie kilkuletnichbiznesów aż 76 proc. założycieli działa ze wspólnikiem lub zatrudnia pracowników.

— Ostatni rok upłynął pod znakiem wejścia w życie RODO i zakazu handlu w niedzielę, premiery Allegro Smart i debiutu w internecie wielu światowych marek. Jednak żadne z tych zdarzeń nie wywróciło internetowego handlu do góry nogami — cieszy się Jacek Zientkiewicz, menedżer marki w firmie Shoper.

Prawie połowa ankietowanych przyznała, że za ich wzrostami stoi dobra koniunktura w e-commerce. Mimo to nie spoczywają na laurach.

— Większość zainwestowała w rozwój oferty produktowej, reklamę i budowę własnej marki. To pokazuje, że polski handel internetowy to miejsce dla ambitnych graczy — chwali Jacek Zientkiewicz.

Uwagę zwracają wdrożenia technologiczne, mogące przełożyć się na zadowolenie klientów. Badani dbają o bezpieczeństwo danych (36 proc. kupiło certyfikat SSL) i atrakcyjną szatę graficzną (41 proc.), ulepszają pozycjonowanie i dodają kolejne metody płatności (po 29 proc.). Reprezentanci e-handlu prześcigają się też w pomysłach na różnorodność kanałów sprzedaży i metod dotarcia do klientów. Jeśli chodzi o promocję w mediach społecznościowych, największą popularnością cieszą się Facebook i Instagram (odpowiednio 82 i 42 proc). Większość sprzedawców, działając w tych sieciach, decyduje się także na płatną promocję. Podobnie jest w przypadku wyszukiwarki Google — więcej uczestników sondażu wybiera kampanie Adwords (41 proc.) niż pozycjonowanie (36 proc.).

70 proc. Taki odsetek sprzedawców prowadzi handel również poza swoim sklepem, często w kilku miejscach. Najwięcej (57 proc.) wybiera serwis Allegro.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy