Od kuchni na Bliski Wschód

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2015-03-11 00:00

Na Expo 2020, które odbędzie się w Dubaju, już zarabiają polscy producenci porcelany i sztućców.

Lubiana, Karolina, Krośnieńskie Huty Szkła Krosno i Huta Szkła Kryształowego Julia — te firmy mają szansę wejść do Zjednoczonych Emiratów Arabskich (ZEA).

Bloomberg

— W Dubaju powstaje na Expo2020 r. 60 hoteli. Współpracujemy z dystrybutorem, który je wyposaża. Pierwsze zamówienie już zostało złożone. Pracujemy też z producentami sztućców Hefra i Odiso. Szukamy również kontraktów dla firm spożywczych, farmaceutycznych i kosmetycznych— wylicza Małgorzata Panek-Kasińska, prezes MK Business Link — spółki, która współpracuje z Ras al-Khaimah Investment Authority, rządową organizacją emiratu Ras al-Khaimah (jednego z siedmiu emiratów wchodzących w skład federacji).

Polskie firmy, którym już się w ZEA udało, uważają, że to świetna lokalizacja.

— Jesteśmy w stanie obsłużyć stąd cały Bliski Wschód i część Azji Południowo-Wschodniej — mówi Karol Wieteska z Comarchu. Giełdowa spółka informatyczna otworzyła biuro w 2004 r. i pracuje m.in. dla Etihad Airways, firmy logistycznej Aramex czy Dubai Airports. Największym problemem Polski jest brak promocji.

— Linie Emirates rozpoczęły loty z Dubaju do Warszawy w 2013 r. Ludzie dopiero zaczynają sobie zdawać sprawę z potencjału Polski. Od stycznia do września 2014 r. wymiana handlowa między naszymi krajami wyniosła tylko 1 mld USD. To się zmieni — twierdzi Ahmed Abdalla Burhaima, konsul ZEA w Warszawie.

Ambasada ZEA zachęca też do inwestycji w Polsce. — Firmy interesują się energetyką, IT, nieruchomościami, turystyką. Odstraszają drogi — tak stało się w przypadku firmy, której przedstawiciele musieli przejechać autem z Warszawy do Krakowa, czy biurokracja. Nie mamy jeszcze spektakularnej inwestycji, ale to kwestia czasu — uważa Ahmed Abdalla Burhaima.

Inwestycje emirackie mają głównie charakter portfelowy — banki i spółki kupują polskie obligacje rządowe. Firma deweloperska Limitless z Dubaju kupiła w Polsce działki we Wrocławiu, Poznaniu i na Mazurach, ale od 2007 r. nie rozpoczęła żadnego projektu. Holding przemysłowy Al. Masaood z Abu Zabi zainwestował w fabrykę łożysk i warsztatów mechanicznych we Wrocławiu. Łączna wartość polskich inwestycji bezpośrednich w ZEA to 150 mln USD. Działają tam m.in. firma budowlana Librus, instalacyjna Sergas, producent urządzeń klimatyzacyjnych VTS Clima, mebli MDD czy Can-Pack, producent opakowań, który ma tu wytwórnię puszek. Kulczyk Investment House założył w Dubaju spółkę deweloperską. © Ⓟ