Od Trybunału zależą koncesje i zezwolenia

Marta Krzemińska, Jarosław Królak
opublikowano: 2001-10-10 00:00

Od Trybunału zależą koncesje i zezwolenia

Dzisiaj okaże się, czy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego opowiedzą się za zakazem działania prawa wstecz, czy gwałcąc tę zasadę uznają, że ważniejszy jest interes państwa. Jeżeli orzekną, że sposób wprowadzania w życie nowelizacji ustawy Prawo działalności gospodarczej jest niezgodny z Konstytucją, to zniknie obowiązek uzyskiwania części koncesji i wielu zezwoleń. W przeciwnym razie na firmy spadną obowiązki prawnie nieistniejące.

Środowiska gospodarcze z niepokojem oczekują dzisiejszego werdyktu Trybunału Konstytucyjnego. Od wyroku TK zależy bowiem zakres dziedzin gospodarki reglamentowanych przez państwo. Jeżeli sędziowie Trybunału postąpią zgodnie z literą prawa, to nie będzie już obowiązku uzyskiwania wielu zezwoleń i koncesji. Jeżeli uznają, że ważniejszy od prawa jest interes państwa, to z datą wsteczną zaczną obowiązywać przepisy nowelizacji ustawy Prawo działalności gospodarczej, która bezprawnie nałoży na przedsiębiorców nowe obowiązki.

Werdykt w tej sprawie miał zapaść 3 października, lecz TK uznał zagadnienie za bardzo skomplikowane i trudne i odłożył wydanie orzeczenia o tydzień.

Przyczyny zamieszania

1 stycznia 2001 r. weszła w życie ustawa Prawo działalności gospodarczej. Stanowi ona, że najpóźniej do 30 czerwca 2001 r. musiały wejść w życie akty prawne regulujące zasady i zakres uzyskiwania koncesji i zezwoleń. Jednak parlament nie zdążył i postanowił w drodze kolejnej ustawy przedłużyć do 31 grudnia 2001 r. termin na wydanie tych aktów prawnych. Podyktowane to było staraniem o to, aby wielu dziedzin gospodarki nie pozostawić poza sferą koncesjonowania. Opieszałość parlamentu spowodowała, że ustawa trafiła do podpisu prezydenta po terminie, tj. 6 lipca tego roku.

Prezydent nie podpisał tej ustawy. Uznał, że zmiana prawa gospodarczego z mocą wsteczną narusza reguły tworzenia prawa i podważa zaufanie obywateli do państwa. Z tych względów skierował ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w celu zbadania jej pod kątem zgodności z Konstytucją.

Podczas rozprawy 3 października minister Jolanta Szymanek-Deresz, szefowa kancelarii prezydenta, podkreślała, że ustawodawca zamierza nałożyć na firmy z mocą wsteczną obowiązki, które wygasły 1 lipca 2001 r. Argumentów tych nie poparli przedstawiciele Sejmu i prokuratora generalnego. Przekonywali, że zakaz uchwalania prawa z mocą wsteczną nie jest absolutny i że jest to możliwe np. w sytuacji konieczności ochrony interesów i bezpieczeństwa państwa.

Dzisiaj okaże się, czyje racje uznają sędziowie TK.

Firmy za prezydentem

Przedsiębiorcy murem stoją za argumentacją prezydenta.

— Jeżeli Trybunał Konstytucyjny uzna zaskarżoną ustawą za niezgodną z Konstytucją, to wygaśnie obowiązek uzyskiwania części koncesji i wielu zezwoleń. Jest to zgodne z postulatami przedsiębiorców. Zwiększy się swoboda prowadzenia działalności gospodarczej. TK może nie zgodzić się z prezydentem tylko wtedy, gdy nie stwierdzi naruszenia Konstytucji. W tym przypadku naruszenie jest ewidentne. Uważam, że gdyby niespodziewanie werdykt był nie po myśli prezydenta i przedsiębiorców, to Trybunał będzie miał trudności z uzasadnieniem takiej decyzji — mówi Dariusz Chrzanowski, dyrektor departamentu prawnego Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.

W podobnym tonie wypowiada się Wiesław Zawadzki, dyrektor biura lobbingu Business Centre Club.

— Klub BCC zawsze opowiadał się za ograniczeniem ingerencji państwa w gospodarkę. Rynek sam może stymulować gospodarkę. Sprzeciwiamy się nawet szerokiemu stosowaniu różnych zezwoleń. Sytuacja, jaka się wytworzyła, może sprzyjać firmom. Jeśli TK uzna racje prezydenta, to poszerzy się obszar swobody gospodarczej. Jeśli nie uzna, to niezgodnie z podstawowymi zasadami demokratycznego państwa prawnego wejdą w życie z mocą wsteczną przepisy niekorzystne dla obywateli i firm — mówi Wiesław Zawadzki.

Obszarów reglamentowanych zezwoleniami i koncesjami było do niedawna blisko 200.

Aby stwierdzić, których koncesji i zezwoleń nie trzeba już uzyskiwać, należy skrupulatnie prześledzić kilkadziesiąt aktów prawnych. Wiele wskazuje na to, że mógł wygasnąć obowiązek uzyskania koncesji na: transport lotniczy i inne usługi lotnicze, ochronę osób i mienia, wytwarzanie i obrót materiałami wybuchowymi. Z zezwoleń na: produkcję i dystrybucję tablic rejestracyjnych, krajowy transport drogowy. To tylko nieliczne przykłady.