Odbicie na giełdach w Europie

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2024-06-12 11:46

Największe europejskie giełdy mają w środę szansę przerwać trzysesyjną serię spadków. Większość indeksów odreagowuje wcześniejszą przecenę, choć ostatecznie czy popytowi uda się dowieźć zyski do końcowych dzwonków, w dużej mierze zależeć może od danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych i reakcji na nie tamtejszych rynków, które będą się jeszcze mierzyć z decyzją FOMC.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Oba paneuropejskie indeksy STOXX50 oraz STOXX 600 wzrosły w środę o 0,3 proc. po trzech kolejnych sesjach strat, w miarę jak inwestorzy skupiają się na decyzji Fed w sprawie polityki pieniężnej i raporcie o inflacji w USA w celu oceny perspektyw stóp procentowych.

Jednocześnie francuski prezydent Macron sprzeciwiał się rozmowom w sprawie rezygnacji, co przyniosło inwestorom chwilową ulgę w związku z niestabilnością polityczną we Francji.

Na wartości zyskują akcje banków. Na plusie są m.in. Banco Santander (1,1 proc.), BNP Paribas (1,5 proc.), Intesa Sanpaolo (1,6 proc.), Unicredit (1,7 proc.) i Deutsche Bank (0,9 proc.)

Tymczasem czarną owca jest sektor samochodowy, który poddaje się korekcie ponieważ wielu producentom samochodów grozi w Wielkiej Brytanii 1,5 miliona procesów sądowych za rzekome oszukiwanie w testach emisji.

Akcje Mercedes-Benz i Porsche straciły 0,3 proc., BMW spadły o 0,8 proc., a Volkswagena zniżkują o 1,1 proc.

Europejscy inwestorzy będą oczekiwać od Fed, czy istnieją naprawdę wiarygodne oznaki wskazujące na możliwość obniżki stóp procentowych w tym roku – ocenił Altaf Kassam, szef strategii inwestycyjnej i badań na region EMEA w State Street Global Advisors.

Akcje na Starym Kontynencie osiągnęły w zeszłym tygodniu rekordowe poziomy po pierwszej obniżce stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny od pięciu lat, co miało miejsce w czwartek 6 czerwca), ale od tego czasu spadły z powodu wstrząsów politycznych związanych w wynikami wyborów do PE oraz gorących danych o zatrudnieniu w USA, które przyćmiły nadzieje na wczesną obniżkę stóp Fed.