Odczuwalne tąpnięcie na rynku zatrudnienia

Mirosław KonkelMirosław Konkel
opublikowano: 2020-07-13 22:00

Tarcze antykryzysowe tylko częściowo chronią przed bezrobociem. Aż trzech na 10 Kowalskich jest bez pracy.

Według GUS stopa bezrobocia wyniosła w maju 6 proc. i wzrosła o 0,6 pkt proc. rok do roku. Te oficjalne dane nie oddają faktycznej sytuacji na rynku zatrudnienia. W porównaniu do zeszłorocznych statystyk liczba zarejestrowanych w pośredniakach zwiększyła się o prawie 106 tys. osób, przy czym nie każdy, kto stracił posadę, zabiega o pomoc państwa. Wielu szuka nowego zajęcia na własną rękę i dopiero po kilku miesiącachbezowocnych wysiłków zgłasza się do urzędu. Prawdę o dzisiejszym rynku pracy trafniej oddaje najnowszy raport firmy doradztwa personalnego Michael Page: ponad 29 proc. ankietowanych przyznało w pierwszym kwartale, że są bez pracy. To wzrost o 4,5 pkt proc. w porównaniu z tym samym okresem minionego roku i o 7,2 pkt proc. więcej niż w ostatnim kwartale 2019 r. Coraz więcej Polaków deklaruje, że pracy szuka dłużej niż jeszcze pół roku temu. Ograniczyliśmy też swoje apetyty zarobkowe.

− Aż 25 proc. respondentów ujawniło, że ich główną motywacją do szukania nowej pracy jest brak stałego zatrudnienia. W ostatnim kwartale ubiegłegoroku wskaźnik takich osób wynosił 18 proc. Jednocześnie zmniejszył się odsetek pracowników, którzy rozważają odejście od obecnego pracodawcy z powodów finansowych − mówi Piotr Dziedzic, starszy dyrektor w spółce Michael Page.

Jeśli nie pieniądze, to na co zwracają uwagę kandydaci? Niemal wszystkim zależy na dobrych relacjach i zgranym zespole (97 proc.), równowadze między sferą prywatną i zawodową (96 proc.) oraz dostępie do szkoleń i konferencji branżowych (93 proc.). Ponad połowa (57 proc.) liczy na możliwość pracy zdalnej, co oznacza, że spowodowany pandemią home office się sprawdził.