Oddala się wizja QE w Europie

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 25-07-2014, 07:00

RYNKI: Czy zatem indeksy PMI są szansą dla euro? Tak i nie. Poprawa po słabych odczytach w czerwcu jest mile widziana przez EBC.

Po trzech tygodniach wyprzedaży euro wreszcie zyskuje i jest ku temu dobry powód. Indeksy PMI to jedne z ulubionych danych prezesa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego. Poprawa koniunktury w strefie euro może oddalać perspektywę luzowania ilościowego.

Czerwcowa decyzja EBC oczywiście ma ogromne znaczenie dla rynku walut i stoi zasadniczo za falą wyprzedaży europejskiej waluty, która z małą przerwą trwa od początku maja, kiedy ruch EBC został zapowiedziany przez Mario Draghiego. Obniżka stóp oraz zastrzyk płynności, który to EBC zaserwował rynkom na początku czerwca, skutecznie zniechęciły inwestorów do euro. Rynek jednak zawsze chce więcej, a EBC o QE mówiło już od jakiegoś czasu. W czerwcu powiedziano jedynie, że prace nad programem toczą się i może on zostać wprowadzony w przyszłości. To, czy tak się stanie, będzie miało duży wpływ na euro.

Dla EBC kluczowe znaczenie odgrywa inflacja i to ona będzie miała największy wpływ na decyzje banku. Należy pamiętać, że liczy się nie tyle bieżąca inflacja, ile projekcja inflacji, którą bank przygotowuje na kolejne 2-3 lata. Projekcja zależy w dużym stopniu od koniunktury gospodarczej, także poprawa sygnalizowana przez indeksy PMI może oznaczać, że EBC uzna szanse na powrót inflacji do celu za bardziej realne.

Czy zatem indeksy PMI są szansą dla euro? Tak i nie. Poprawa po słabych odczytach w czerwcu jest mile widziana przez EBC i da mu komfort spokojnego przyglądania się sytuacji i oceny efektów wprowadzonych w czerwcu rozwiązań. Ale jest to element niewystarczający. Stopniowe ożywienie od dłuższego czasu było przez EBC zakładane i dane pokazujące brak pogorszenia koniunktury po prostu taki scenariusz potwierdzają. To nie brak ożywienia, ale niska inflacja zmusiła EBC do działania. Można powiedzieć, że bank nie mylił się co do perspektyw średniookresowych, ale nie doszacował powagi sytuacji w punkcie wyjścia, kiedy to inflacja miesiąc w miesiąc zaskakiwała negatywnie. Nie można wykluczyć, że modelowe założenie powrotu inflacji wraz ze stopniowym ożywieniem gospodarczym okaże się błędne. Zależności w makroekonomii nie są ścisłe, co można pokazać choćby na przykładzie Wielkiej Brytanii, gdzie pomimo silnego wzrostu zatrudnienia płace w ogóle nie rosną. Także dla EBC, a tym samym dla inwestorów, najważniejsze pozostają dane o inflacji, a tak się składa, że w przyszłą środę wstępne dane za lipiec opublikują Niemcy oraz Hiszpania.

Moim zdaniem, kurs EUR/USD jeszcze nie do końca przetrawił czerwcową decyzję EBC. Potencjał spadkowy dla tej pary cały czas istnieje, a jego wykorzystanie, tak samo jak decyzja w sprawie QE, będzie zależało przede wszystkim od danych o inflacji. Lepsze indeksy PMI to jedynie pretekst do przejściowej realizacji zysków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, CFA, X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy