Odnowione komórki skusiły twórców Alior Banku

Grzegorz SuteniecGrzegorz Suteniec
opublikowano: 2022-05-22 20:00

ZM Holding, jeden z czołowych graczy na rynku odnawiania sprzętu elektronicznego, pozyskał jako inwestora spółkę kojarzoną z rodziną Zaleskich. QP2 pomoże mu zwiększyć skalę biznesu.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jak powstał ZM Holding i kto za nim stoi
  • dlaczego QP2 zdecydowało się na inwestycję w spółkę
  • jak firma chce się wybić na zielonej fali
  • Jakie dwie główne marki rozwija spółka
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

ZM Holding to jedna z czołowych firm w Polsce działających w obszarze tzw. refurbishmentu, czyli odnawiania sprzętu elektronicznego. Początki jej działalności sięgają 2008 r. Firmę, w odpowiedzi na zapotrzebowanie środowiska gamingowego, założył jeszcze w czasach studenckich Zbigniew Porczyk – w przeszłości m.in. szef działu analiz Trigon DM i analityk DM BZ WBK (obecnie Santander DM). W czasach gdy ZM Holding zaczynał działalność, odnowiony sprzęt gamingowy z wyższej półki na Zachodzie był nawet o połowę tańszy od nowego, ale nie by dostępny w Polsce. Nad Wisłą rynek handlu urządzeniami z drugiej ręki w ogóle nie istniał i stąd pomysł, żeby wejść w tę nisze. W 2013 r. na czele spółki stanął Marcin Oleszkiewicz, który - żeby prowadzić firmę - porzucił pracę w Santander Banku.

- Wówczas była to trudna decyzja, bo spółka była właściwie start-upem, a ja porzucałem pewną posadę w pionie ryzyka kredytowego – wspomina prezes i udziałowiec ZM Holdingu.

W początkach działalności firma skupiała się na dystrybucji sprzętu gamingowgo i akcesoriów. Później doszły laptopy i komputery, a następnie smartfony, które obecnie są dominującą grupą asortymentową, a wśród nich przeważają iPhony.

Prestiż z drugiej ręki:
Prestiż z drugiej ręki:
Chcemy stać się najbardziej atrakcyjną marką odnowionej elektroniki w Polsce, której posiadanie będzie powodem do dumy ze względu na środowisko - mówi Marcin Oleszkiewicz, prezes ZM Holdingu.
MAREK WISNIEWSKI

Ekonomia i ekologia

ZM Holding swoje usługi opiera na filozofii zero waste i circular economy, czyli wielokrotnego wykorzystania wyprodukowanego już sprzętu IT, w celu zmniejszenia negatywnego wpływu na środowisko. W Polsce ostatnio takie podejście zyskuje na popularności, ale przed laty tak nie było.

- W czasach gdy uruchamiany był ZM Holding, przy zakupie elektroniki większość osób kierowała się ceną i jakością sprzętu. Nikt wówczas nie zwracał uwagi na kwestie związane z ochrona środowiska. Dopiero w ostatnich latach to się trochę zmienia – mówi Marcin Oleszkiewicz.

Produkcja elektroniki jest bardzo obciążająca dla środowiska. Prezes ZM Holdingu informuje, że do wyprodukowania jednego smartfona zużywa się średnio do 70 kg surowców: plastiku, szkła, metali szlachetnych.

- Trzeba wyemitować do 100 kg dwutlenku węgla. Do tego zużyć kilka tysięcy ton wody – to są liczby o których ludzie nie myślą. W 2020 r. sprzedano w Polsce 8,5 mln nowych telefonów, które zastąpiły stare urządzenia. Można sobie wyobrazić, ile surowców zużyto do ich wyprodukowania i jaki to ma wpływ na środowisko. Niektóre szacunki mówią, że za 25 lat surowców takich jak ind czy pallad nie będzie – mówi szef spółki.

ZM Holding daje nowe życie urządzeniom, których firmy i konsumenci już nie potrzebują. Skupuje elektronikę, odnawia i ponownie wprowadza na rynek. Nie korzysta z usług podwykonawców przy odnawianiu sprzętu – w praktyce wszystko robi sama.

- Naszą misją jest stworzenie tańszej, wysokojakościowej i lepszej dla środowiska alternatywy dla nowych produktów. Biorąc pod uwagę kanał e-commerce, szacujemy, że jesteśmy w trójce największych sprzedawców tego typu sprzętu w Polsce – informuje Marcin Oleszkiewicz.

Szybciej niż nowe

Według danych firmy badawczej Counterpoint Research w 2021 r. globalna sprzedaż odnowionych smartfonów wzrosła o 15 proc. W tym samym czasie rynek nowych urządzeń powiększył się o 4,5 proc. Za wysoką dynamikę rynku wtórnego odpowiadają m.in.: coraz lepsza jakość, wysokie ceny flagowych modeli oraz rosnąca świadomość konsumentów w kwestii zrównoważonego rozwoju. Firma analityczna IDC szacuje, że w 2020 r. sprzedano na świecie 225,5 mln sztuk używanych i odnowionych smartfonów, czyli o 9,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Prognozuje, że w 2024 r. będzie to 351,6 mln szt., co oznacza średnioroczny wzrost rynku o 11,2 proc.

Rosnący biznes

ZM Holding sprzęt pozyskuje głównie poprzez bezpośredni skup elektroniki poleasingowej od firm, posiłkuje się też partnerami, którzy robią to w jego imieniu. Obecnie szykuje się do uruchomienia bezpośredniego skupu od klientów detalicznych. Sprzęt skupuje w kraju i za granicą.

Od początku działalności ZM Holding przez większość czasu rósł w tempie dwucyfrowym. Rok 2020 zakończył z ponad 17 mln zł przychodów i blisko 1 mln zł zysku netto. W 2021 r. roku obroty były porównywalne, co wynikało z faktu, że wskutek pandemii w 2020 r. rynek mocno się nasycił.

Niedawno ZM Holding wprowadził na rynek nową markę HokoLab, która oferuje profesjonalnie odnowione iPhone’y z gwarancją jakości i technicznej sprawności. Od 2008 r. istnieje też marka Vedion, która odpowiada za sprzedaż poleasingowego sprzętu komputerowego i smartfonów. Obecnie główna grupę nabywców stanowią osoby fizyczne i małe firmy.

Jako swojego najbliższego konkurenta ZM Holding wskazuje firmę Swappie – światowego gracza, który w ubiegłym roku wszedł do Polski i chce się tu rozwijać.

Inwestor z doświadczaniem

Potencjał biznesu i aspekt ekologiczny działalności ZM Holdingu zainteresowały spółką nowego inwestora – wehikuł QP2, który realizuje inwestycje z zakresu odpowiedzialności społecznej. Ma potężne zaplecze finansowe - została powołana przez fundację im. Zygmunta Zaleskiego, założoną przez rodzinę Zaleskich, współtwórców Alior Bank. Inwestor w wyniku objęcia nowych udziałów ma 12 proc. w kapitale ZM Holdingu.

- Bardzo dobrze nam się rozmawiało. QP2 realizuje inwestycje w obszarze odpowiedzialności społecznej biznesu, więc tematyka circural economy nie jest jej obca. Jej przedstawiciele dobrze rozumieli naszą misję, plany, kwestię budowania świadomości klientów – mówi Marcin Oleszkiewicz.

W jego ocenie z nowym udziałowcem ZM Holding jest w stanie bardzo szybko rosnąć, bo QP2 wspiera firmę nie tylko kapitałowo, ale też operacyjnie. Firma, która obecnie ponad 80 proc. sprzedaży realizuje w Polsce, planuje też mocniej wyjść za granicę.

- Naszym celem jest znaczące zwiększenie skali w Polsce, a w dalszej kolejności w Europie. Chcemy to zrobić, przyspieszając wzrost w obecnej grupie klientów, planujemy jednak również zainteresować naszą ofertą większe przedsiębiorstwa, a nawet korporacje – mówi prezes.

Przy realizacji planów ZM Holding nie wyklucza akwizycji innych podmiotów, na razie nie myśli natomiast o IPO. Rozwój będzie się też wiązał ze wzrostem zatrudnienia. Obecnie w firmie pracuje około 50 osób, ta liczba ma się znacząco zwiększyć jeszcze w tym roku.

Trzy pytania do Katarzyny Szczepkowskiej, prezes QP2
Grunt to środowisko

Dlaczego QP2 zdecydowało się na inwestycję w ZM Holding?

Głównym argument był silny aspekt ekologiczny przedsięwzięcia. Dzięki niemu zmniejsza się w świecie ilość elektroodpadów, a tym samym zużycie wody, energii i emisja CO2. Dodatkowo firma wpisuje się w kształtujący się trend handlu odnowionymi rzeczami - nie tylko elektroniką. Niszę tę zaczęły testować już duże firmy - Dell, Amazon, Orange - na razie głównie dla poprawy oceny ESG.

Czy to jednorazowe dofinansowanie, czy też firma będzie brać udział w kolejnych rundach w ZM Holdingu?

Nie wykluczmy takiej możliwości. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji i ustaleń z założycielami w kwestii najlepszego kierunku rozwoju spółki.

Czy rozważają państwo kolejne inwestycje w Polsce? Jeśli tak, to w jakich branżach? Czym QP2 kieruje się w wyborze celów?

Rozważamy kolejne projekty. Trudno wskazać konkretną branżę. Chodzi nam przede wszystkim o to, by inwestycja miała pozytywny wpływ na środowisko.