Francja jest największym inwestorem w Polsce i wyprzedza nawet największe mocarstwa. Taki wyczyn należałoby podkreślić, szczególnie w momencie gdy ekonomia francuska jest ze wszystkich stron krytykowana, a czasem nawet wyśmiewana. Uprzywilejowana pozycja na największym rynku Europy Środkowej i Wschodniej nie odbija się jednak żadnym echem we Francji.
Przyjacielskie i historyczne związki wiążące obydwa narody rozluźniły się na przestrzeni lat tak bardzo, że teraz wydaje się, iż Francuzi i Polacy nie są nawet w stanie się porozumieć. Najlepszym dowodem na to może być fakt, że Francuzi nie zaakceptowali ani wyboru, którego dokonali Polacy, optując za amerykańskimi F-16, ani tego, że Polska poparła Stany Zjednoczone w konflikcie irackim, kończąc negocjacje z Unią Europejską.
Francuzi krytykowali Polaków, a Jacques Chirac ich karcił. Tymczasem wielu jego współobywateli, stanowczo zbyt wielu, nie wiedziało nawet, że Polska już od dawna stała się na nowo demokratycznym państwem. Smutna rzeczywistość dwóch narodów, które sympatyzowały ze sobą i które oddaliły się od siebie jak dawni kochankowie.
Do zbliżenia się tych krajów trzeba będzie z pewnością dużo czasu i cierpliwości. Na razie jednak patrzą na siebie jedynie przez pryzmat ekonomii. Polska chce być znaczącą siłą w Unii Europejskiej. Podstawę takich oczekiwań daje jej czterdzieści milionów mieszkańców i ogromny rynek — największy wśród krajów kandydackich.
Żeby osiągnąć ten cel, musi jednak nadrobić opóźnienia ekonomiczne, zreformować się i ewoluować.
Mimo że Polska w ciągu ostatniej dekady upodobniła się mocno do krajów zachodnioeuropejskich, niektóre aspekty jej życia politycznego i ekonomicznego dają wiele do myślenia zachodnim obserwatorom, w tym Francuzom mieszkającym w Polsce.
Widziana z Francji Polska stanowi niebezpieczeństwo. Przede wszystkim z powodu rolnictwa, z którym trzeba się będzie dzielić unijnymi dotacjami. Polska jest niebezpieczna dla Francji również ze względu na tanią siłę roboczą.
Można żałować, że Francuzi piszą o Polsce jedynie na stronach politycznych i ekonomicznych. Polska ma za sobą długą historię, która ukształtowała jej tożsamość kulturową i dała liczne powody do dumy. Są to jednak rzeczy, których nie zauważamy we Francji, a które rzucają się w oczy Francuzom mieszkającym w Polsce.
Należy mieć nadzieję, że wspólna Europa pomoże tym dwóm narodom zbliżyć się do siebie i docenić się wzajemnie bez oglądania na aspekty ekonomiczne.