Posłowie sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu pozytywnie zaopiniowali w środę 56 poprawek do nowej ustawy o kinematografii, które zaproponował Senat. W opinii sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury Agnieszki Odorowicz, nowa ustawa nie będzie faworyzowała telewizji publicznych wbrew obawom telewizji prywatnych, np. spółki Canal+.
W ostatnich dniach spółka Canal+ Cyfrowy rozesłała do prasy, ministerstwa, parlamentarzystów stanowisko w sprawie nowej ustawy o kinematografii, w którym domaga się m.in. przyznania prywatnym nadawcom prawa decydowania, na jakie projekty zostaną przeznaczone wyasygnowane przez nich pieniądze. Canal + powołuje się na zapis ustawy, który nakłada na telewizje publiczne obowiązek wydawania co roku 1,5 proc. dochodów na produkcję filmową wedle własnego uznania; uważa, że tym samym telewizja publiczna jest uprzywilejowana.
Agnieszka Odorowicz powiedziała na posiedzeniu komisji kultury, że Canal+ nie zrozumiał zapisu nowej ustawy, bo nie ma w niej mowy o uprzywilejowaniu telewizji publicznej. Nakłada ona bowiem na wszystkich nadawców telewizyjnych obowiązek płacenia 1,5 proc. przychodów z reklam na mający powstać Instytut Sztuki Filmowej. Dodatkowo telewizje państwowe będą zobligowane do przeznaczania rocznie 1,5 proc. przychodów z abonamentu na produkcję filmową.
"Te dodatkowe pieniądze telewizja publiczna rzeczywiście może wydać wedle własnego uznania, byle na produkcję filmową. Nie można jednak mówić o jakimkolwiek uprzywilejowaniu telewizji publicznej, raczej odwrotnie" - podkreśliła Odorowicz.
Sejm uchwalił nową ustawę o kinematografii 18 maja. Lobby prywatnych nadawców telewizyjnych oraz operatorów kablówek zapowiadało walkę na forum Senatu przeciwko zapisowi obciążającemu ich nowym podatkiem (1,5 proc. przychodów od reklam przeznaczonych na finansowanie mającego powstać Instytutu Sztuki Filmowej). 16 czerwca Senat przyjął jednak ustawę o kinematografii w kształcie nie różniącym się zasadniczo od sejmowej wersji ustawy.
Po pozytywnym zaopiniowaniu senackich poprawek przez posłów Sejmowej Komisji KiŚP, ustawa trafi ponownie pod obrady Sejmu.