Rzadko wyniki finansowe spółki zaskakują analityków tak jak wyniki za drugi kwartał grupy PBG. Analitycy ankietowani przez PAP szacowali straty budowlanej grupy na 76,2 mln zł, ta zaś zanotowała ponad 1,6 mld zł straty operacyjnej. To rekord w branży budowlanej. Większą stratę w historii giełdy zanotował tylko PKN Orlen w czwartym kwartale 2008 r. — 4,9 mld zł na poziomie netto, głównie przez przecenę zapasów.
Komu Rafako, komu
Kapitał własny grupy PBG stopniał z prawie 2 mld zł w połowie 2011 r. do 305 mln zł. Obecnie większość analityków nie przygląda się spółce i nie chce o niej rozmawiać. Pozostali o przyszłości grupy spekulują, ale tylko anonimowo.
— Na tym etapie jest już za późno na uratowanie tej grupy. Do jej końca doprowadziły mocarstwowe ambicje zarządu. Ostatnią szansą mogło być powstrzymanie się od zakupu Rafako. Dlaczego zarząd nie widział wtedy ryzyka utraty płynności? — zastanawia się jeden z analityków.
— Liczby mówią same za siebie, a z każdym dniem sytuacja jest coraz gorsza. Spółka ma jeszcze aktywa, ale zadłużenie jest o wiele większe niż ich wartość — zauważa inny. Według analityków, najciekawsza w przyszłości będzie gra o przejęcie Rafako. Jest niemal pewne, że spółka zmieni właściciela. Być może zostanie przejęta przez wierzycieli albo sprzedana konkurentom.
— Myślę, że przykład PBG wpłynie odstraszająco na wierzycieli Polimeksu- -Mostostalu, którzy z radością przyklasną szykowanej tam emisji — dodaje jeden z analityków.
Cała tratwa tonie
Zarząd PBG tłumaczy straty trwającymi postępowaniami upadłościowymi, które doprowadziły do istotnych odpisów wartości udziałów i akcji, odpisów związanych z udzielonymi pożyczkami oraz rezerwy na kary umowne. Spółki z grupy wzajemnie poręczały sobie kredyty, w niektórych przypadkach solidarnie odpowiadały na dużych kontraktach. Obecnie prowadzone są dwa postępowania układowe — dla spółki matki oraz dla Hydrobudowy Polska. Zarząd tej drugiej rozważa jednak zamianę układu na likwidację. W likwidacji jest już inna spółka z grupy — Aprivia.
— Żadna inna spółka budowlana nigdy nie pokazała tak wielkiej straty w jednym kwartale, a bilans nie zakłada, że wszystkie odpisy już zostały zrobione. Zarząd dopuszcza możliwość likwidacji Hydrobudowy, więc rośnie ryzyko, że zlikwidowane zostanie też samo PBG. Pozostaje mocno poturbowane Rafako, które pewnie zostanie sprzedane. Z powodu wypowiedzenia umów przez Alstom w złej sytuacji jest Energomontaż Południe. Reszta spółek nie przedstawia dużej wartości finansowej. To głównie ludzie i referencje — mówi Krzysztof Pado z BDM.
Ratowaniem Energomontażu Południe zainteresowany był Maciej Zientara, który jako jeden z ujawnionych akcjonariuszy przeforsował podniesienie kapitału w spółce. Sytuację skomplikowało jednak cofnięcie sprzedaży spółki przez PBG do Rafako.
— Plan ratowania Energomontażu jest nadal w mocy. W tym tygodniu mamy zaplanowane rozmowy z głównym akcjonariuszem, czyli PBG — mówi Maciej Zientara. Trudno jednak wyobrazić sobie, że PBG obejmie emisję w Energomontażu. Dlatego — jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Energomontaż będzie miał nowego właściciela.