Odradza się tradycja powożenia końmi

Ewa Bęczkowska
19-07-2002, 00:00

Miłośnicy sportów konnych podziwiali wyczyny mistrzów w powożeniu zaprzęgami jednokonnymi podczas piątych Mistrzostw Polski w Warce. Mistrzostwa są sumą 3 konkursów: ujeżdżania, maratonu oraz zręczności powożenia. Mają kontynuować polską tradycję powożenia, która przez lata straciła na popularności. Obecnie właściciele prywatnych stadnin ponownie promują ten sport jako doskonałą rozrywkę rodzinną.

— Dążymy do tego, aby farma Sielanka w Warce była centrum powożenia. Zorganizowane mistrzostwa, oprócz sportowej rywalizacji, miały przypomnieć tę zapomnianą dyscyplinę sportu. Wszyscy, którzy dostrzegli w niej ciekawą formę spędzania wolnego czasu, mogą rozpocząć naukę powożenia pod okiem naszych instruktorów. Godzina nauki samodzielnego kierowania zaprzęgiem kosztuje około 100 zł. Aby opanować tę umiejętność, wystarczą dwa tygodnie. Mniej odważnym proponujemy jazdę z powożącym w cenie 70 zł — opowiada Kazimierz Waga, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Promocji Sportów Konnych z Klubu Jeździeckiego Sielanka.

Właściciele stadnin zapewniają również bazę noclegową, co pozwala zaplanować weekend lub nawet „wakacje w bryczce”.

Sport zaprzęgowy należy do najstarszych sportów konnych. Jego początki sięgają 680 roku p.n.e. W Polsce prekursorem powożenia był książę Józef Poniatowski, który do Warszawy i na prowincję wprowadził modę poruszania się zaprzęgami. Odpowiedni dobór konia i bryczki świadczył wówczas o zasobności gospodarza. Obecnie powożenie może uprawiać każdy. To sport dla całej rodziny. Powożący realizuje się sportowo, a dla osób towarzyszących (nazywanych w języku sportu zaprzęgowego „luzakami”) przejażdżki są niecodzienną formą rekreacji.

— Sport ten nie uznaje ograniczeń wiekowych. Wystarczy koń i bryczka, by rozpocząć przygodę z powożeniem. Należy jednak pamiętać, że samodzielna jazda bez szkolenia może być niebezpieczna. Także doboru konia do zaprzęgu musi dokonać specjalista. Konie pełnej krwi angielskiej czy arabskiej są zbyt trudne do tej konkurencji, ale konie śląskie, wielkopolskie, małopolskie to rasy polecane do powożenia. Zwierzęta muszą być specjalnie prowadzone, gdyż hałas towarzyszący bryczce podczas jazdy płoszy je — tłumaczy Ireneusz Kozłowski, zawodnik, sekretarz Komisji Powożenia Polskiego Związku Jeździeckiego.

Uprawianie powożenia wymaga inwestycji. Koszty porównywalne są np. do ceny profesjonalnego sprzętu narciarskiego.

— Za bryczkę zapłacimy około 10 tys. zł. Dodatkowo potrzebne będą szory oraz uprząż, która kosztuje 2-3 tys. zł. Wszystkie te elementy można kupić u rodzimych producentów. Polska jest bowiem największym producentem bryczek sportowych na świecie — mówi Ireneusz Kozłowski.

Powożenie jest sportem pokazowym, o czym przekonali się obserwatorzy tegorocznych Mistrzostw Polski, które odbyły się na farmie Sielanka w Warce. Podziwiali elegancję, dobór koni i bryczki, styl jazdy, kolorystykę zaprzęgu oraz strój powożącego — obowiązkowo kapelusz oraz garnitur, a w przypadku kobiet długą suknię i żakiet.

— 2-3 lata startów pozwalają osiągnąć dobre wyniki w powożeniu. Sport ten wymaga wielu treningów, nawet 6-7 godzin dziennie — twierdzi Agnieszka Chwastek, obecna mistrzyni Polski.

W Polsce startuje, na różnym poziomie, około pięćdziesięciu zawodników. Są to głównie właściciele lub pracownicy prywatnych i państwowych stadnin. Większość zawodników ma swoich sponsorów.

— Początkowo pasjonowały mnie skoki, jednak za namową ojca zmieniłem dyscyplinę. Zaczynałem od luzakowania, czyli jeżdżenia z tyłu i pomagania powożącemu. W 1998 r. wystartowałem po raz pierwszy. Obecnie jeżdżę w klubie Jeździecko- -Strzeleckim Jako-Jarantów. Spędzam cały dzień pracując z końmi. Powożenie to mój zawód i pasja — twierdzi Przemysław Zabłocki, srebrny medalista piątych Mistrzostw w Powożeniu Zaprzęgami Jednokonnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bęczkowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Odradza się tradycja powożenia końmi