Odżywki rosną jak na drożdżach

Sportowcy odżywiają mleczarzy i sklepy. Co roku mocniej o 20-30 proc.

Co łączy spółdzielnię mleczarską z Radzynia Podlaskiego, Hardkorowego Koksa i 1 mld zł? Rynek odżywek dla sportowców, nie tylko zawodowych. Rosnący wręcz wyczynowo.

REKREACJA TEŻ DAJE ZAROBIĆ:
Jak wynika z szacunków Tricepsu, sieci sklepów z odżywkami czynnie uprawiających sport — rekreacyjnie, nie zawodowo — wydają średnio 500 zł miesięcznie na wszelkiego rodzaju odżywki, sportowcy zawodowcy — od 1500 zł w górę.
[FOT. FOTOLIA]
Zobacz więcej

REKREACJA TEŻ DAJE ZAROBIĆ: Jak wynika z szacunków Tricepsu, sieci sklepów z odżywkami czynnie uprawiających sport — rekreacyjnie, nie zawodowo — wydają średnio 500 zł miesięcznie na wszelkiego rodzaju odżywki, sportowcy zawodowcy — od 1500 zł w górę. [FOT. FOTOLIA]

Awans serwatki

— W 2012 r. cały rynek suplementów diety osiągnął według PMR szacunkową wartość około 2,5 mld zł. Około 60 proc. sprzedaży przypada na apteki i inne sieci sprzedaży produktów zdrowotnych nie dla sportowców. Szacujemy, że sportowa część tego rynku to 1 mld zł, a dynamika wzrostu to 20-30 proc. rocznie — mówi Michał Wasilewski, prezes giełdowego Tricepsu, sieci sklepów z odżywkami.

Ze zwyżek korzystają... mleczarze.

— W tym roku zainwestujemy 25 mln zł w zakład, w którym produkujemy koncentrat białek serwatkowych. Eksportujemy go głównie do Niemiec i Holandii, gdzie trafia do odżywek dla sportowców i rekonwalescentów na całym świecie. Popyt jest duży, a my produkujemy go jako jedyni w Polsce. Kiedyś serwatka była odpadem, dzisiaj jest pożądanym surowcem — mówi Edward Bajko, prezes Spomleku z Radzynia Podlaskiego. Zdaniem Tomasza Jarzębińskiego, brand managera Activlabu, producenta odżywek, zainteresowanie odżywkami w Europie Zachodniej zaczęło rosnąć około 10 lat temu. W Polsce widoczne jest od 2-3 lat.

— Ludzie są coraz bardziej aktywni fizycznie, więc rośnie zainteresowanie odżywkami — tłumaczy Tomasz Jarzębiński. Według Michała Wasilewskiego, wzrostowi kategorii sprzyja również sport... przed telewizorem.

— Telewizja pokazuje sporty walki, co zachęca Polaków do spróbowania również takich dyscyplin, a nam nakręca sprzedaż. Zwyżki branży są też efektem wcześniejszego intensywnego rozwoju klubów sportowych, które wychowują klientelę naszych sklepów. Pomagają nam również wszelakie trendy prozdrowotne. Po odżywki białkowe sięgają zwykli ludzie, traktując je jako przekąskę i dodatkowe źródło białka do zawartego w jedzeniu — twierdzi prezes Tricepsu.

Skok do kolebki

— Rynkowy wzrost wykorzystujemy, otwierając kolejne sklepy we franczyzie. Obecnie mamy 15 punktów, do końca roku powinno ich być 20. Jednocześnie rozwijamy sprzedaż internetową, ale w naszym przypadku ma ona sens, jeśli jest połączona ze sklepem stacjonarnym. Klienci szukają informacji o produktach w internecie, ale ostatecznie przychodzą poradzić się sprzedawcy — mówi Michał Wasilewski. Swoją szansę, nie tylko w Polsce, wykorzystują także producenci odżywek.

— Konkurujemy jak równy z równym z producentami zachodnimi, zdobywamy też rynki zagraniczne. Wyjątkowo w tej branży akurat polski producent konkuruje nie tylko ceną, ale przede wszystkim jakością. Dzięki temu eksportujemy nasze produkty, głównie do Unii Europejskiej i na Bliski Wschód. Otworzyliśmy też oddział w Stanach Zjednoczonych — kolebce odżywek dla sportowców i osób aktywnych. Chcemy odwrócić kierunek przepływu tych produktów — na polskich półkach wciąż dużo miejsca stanowi import właśnie z USA, a my chcemy być pierwszą polską marką, która zaistnieje na amerykańskim rynku — mówi Tomasz Jarzębiński. Na produkcyjną część rynku, nie tylko krajowego, wchodzi także Triceps — pod marką 7Nutriton.

— Znamy potrzeby konsumentów i mamy sprawdzone laboratoria, od których będziemy kupować składniki. Przez lata wyrobiliśmy sobie sieć partnerów hurtowych w kilkunastu krajach, którzy otrzymają przedstawicielstwa marki na swoje rynki — dodaje Michał Wasilewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Odżywki rosną jak na drożdżach