OFE CU NARUSZYŁ PRZYJĘTE ZASADY
Powszechne towarzystwa emerytalne łamią reguły, które same stworzyły
Kolejny fundusz emerytalny, tym razem Commercial Union OFE BPH CU WBK, naruszył zasady uczciwej konkurencji. Reklama sugerująca, że ten OFE proponuje najlepszą ofertę, poruszyła środowisko.
W reklamie, która ukazała się w prasie w ubiegłym tygodniu, Commercial Union OFE BPH CU WBK sugeruje, że w perspektywie długiego okresu oszczędzania jego oferta pozostaje ,,nadal najatrakcyjniejsza na rynku, mimo zmian wprowadzanych przez inne fundusze”. Wywołało to oburzenie środowiska, którego zdaniem autorytatywne stwierdzenia dotyczące oferty tego OFE stawiają w negatywnym świetle pozostałe fundusze i nie mają żadnego uzasadnienia. Krzysztof Lutostański, prezes PKO/Handlowy PTE, określił je jako niezręczne. List z negatywnym komentarzem dotyczącym tej reklamy wysłał do CU oraz Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych Tomasz Frontczak, prezes AIG PTE.
Deklaracja zasad uczciwej konkurencji, podpisana także przez prezesa CU PTE BPH CU WBK, zarządzającego tym funduszem, wyklucza stosowanie reklamy o charakterze porównawczym, chyba że zawiera ona informacje prawdziwe.
Reklama subiektywna
Z reklamy funduszu CU nie wynika jednak jednoznacznie, dlaczego jego oferta jest najlepsza. Stąd trudno mówić o prawdziwości tego stwierdzenia.
Zygmunt Kostkiewicz, prezes CU PTE BPH CU WBK, uważa, że mówienie o sobie, że jest się najlepszym, nie jest zakazane w reklamie.
— Porównuje się konkretne produkty, a tego w tej reklamie nie ma. Inne towarzystwa mówią, że mają np. najlepszych akwizytorów. My natomiast zastosowaliśmy silnie subiektywną reklamę — twierdzi Zygmunt Kostkiewicz.
Porównanie nijakie
Krzysztof Szajek, prezes Pioneer PTE, uważa, że skala porównawcza w tej reklamie jest nijaka. Dziwi go również, podobnie jak Ireneusza Łuszczewskiego, prezesa Winterthur PTE, że zasady deklaracji o uczciwej konkurencji łamią towarzystwa, które ją podpisały.
— Opłata od składki jako czynnik wyróżniający spośród innych funduszy jest myląca. Więcej korzyści daje np.1-proc. wzrost wartości jednostki uczestnictwa w skali 30 lat w funduszu niż niewielkie różnice w opłatach od składki — twierdzi Krzysztof Szajek.