- Jestem zaskoczony, że przy tak silnie przecenionym rynku, jesteśmy jedynym OFE, które akceptuje tak duże zaangażowanie w akcje. To zaprzecza lapidarnej prawdzie inwestycyjnej, która mówi, że należy mieć dużo akcji, gdy są tanie i mało, gdy są drogie – mówi „PB” Wojciech Olszewski, zarządzający portfelem OFE Polsat.
OFE Polsat od kilku miesięcy systematycznie dokupuje akcje na warszawskiej giełdzie. Na koniec października stanowiły one aż 39 proc. udział w jego portfelu. W systematycznych zakupach jest mocno osamotniony. Średni udział akcji w portfelach OFE jest prawie o połowę niższy. Rekordziści w zarządzanych portfelach trzymają zaledwie 18 proc. w akcjach. Co ciekawe pomimo bessy ostrożne fundusze wcale nie osiągają lepszych wyników inwestycyjnych niż OFE Polsat.
- Dziwi mnie, że przy tak atrakcyjnych cenach otwarte fundusze emerytalne, które są z zasady graczem długoterminowym nie wykorzystują obecnych okazji. Za rok czy dwa dzisiejsza inwestycja zaowocuje wysokimi zyskami. Obecne poziomy wycen spółek z WIG to okazja, która zdarza się raz na wiele lat – mówi Olszewski. Dlaczego zatem nie ma chętnych do kupowania? - Przyczyną jest pasywność dużych graczy, którzy nie kupują pomimo niskich poziomów cen. Dopóki znajdują się chętni, żeby sprzedawać tak tanio to nie ma powodu, by rynek zaczął się podnosić. Dlatego właśnie giełda osuwa się powoli w dół na niskich obrotach – dodaje nasz rozmówca.
Wynik OFE Polsat w październiku nie odbiegał od konkurencji z dwóch powodów.
Zarządzający wyjaśnia, że oprócz ilości akcji w portfelu ważny jest także ich
dobór. W październiku portfel Polsatu mimo bardzo burzliwego miesiąca nie poddał
się silnej przecenie. Dużo zamieszania było także na rynku obligacji skarbowych,
które stanowią większość w portfelach OFE.
- OFE Polsat trzyma maksymalne
zaangażowanie w akcje, bo nie chce przeżyć takiej sytuacji, gdy za pół roku ceny
spółek będą o 50 proc. wyżej, a nasi klienci zapytają, dlaczego nie kupiliście
jak było tanio? Obecny poziom cen akcji sprawia, że ci inwestorzy, którzy
wstrzymują się z kupnem ponoszą wysokie ryzyko utraconych korzyści – twierdzi
Wojciech Olszewski.
Wojciech Olszewski jest dyrektorem departamentu inwestycji PTE Polsat. Z warszawską giełda związany jest od 1992 roku.
Więcej i inwestycjach giełdowych funduszy emerytalnych w piątkowym "Pulsie Biznesu"