Okazja dla inwestorów

Ewa Bednarz
opublikowano: 1999-09-21 00:00

Okazja dla inwestorów

Osłabienie złotego oraz wzrost wartości dolara i euro w połączeniu z ostatnimi spadkami kursów akcji na GPW mogą stać się okazją dla zachodnich inwestorów do rozpoczęcia zakupów na warszawskiej giełdzie.

W ostatnim tygodniu z pewnością bardziej opłacalne było kupno na warszawskim parkiecie akcji spółek informatycznych. W porównaniu z notowaniami kwitów depozytowych były one tańsze w Warszawie. Za akcje Prokomu, których kurs w ostatni piątek wynosił 95 zł, inwestorzy w Londynie płacili ponad 4 zł więcej. Jeszcze wyżej wyceniły je giełdy niemieckie.

Dobrze wyceniane są również walory Softbanku. W Londynie kosztowały prawie 3 proc. więcej. Akcjonariusze mogli dokonywać arbitrażu, kupując papiery spółki w Warszawie, gdzie były one najtańsze, a odsprzedając na giełdzie w Berlinie. Różnica w wycenie tych samych akcji sięgała 4,3 proc.

Inwestorzy operujący na zachodnich giełdach zdecydowanie wyżej wyceniają również walory KGHM. Kwity dypozytowe tej spółki były droższe zarówno w Londynie, jak i w Berlinie. Przy czym na ostatnim parkiecie wyceniano je nawet lepiej.

Z czterech polskich banków, których GDR-y są notowane na zachodnich giełdach europejskich, akcje dwóch są droższe w Warszawie, a dwóch porównywalne z wycenami na Zachodzie.

Znacznie niżej wycenione są we Frankfurcie GDR-y Kredyt Banku PBI. Inwestorzy muszą za akcje płacić na warszawskim parkiecie aż o 4,75 proc. więcej niż za kwity depozytowe w Niemczech.

Bardziej opłaca się kupić na Zachodzie również walory PBK. W ostatni piątek kwity były tańsze w Londynie od warszawskiej ceny akcji o ponad 2,5 proc.

Porównywalne były natomiast ceny BIG Banku Gdańskiego i Banku Handlowego. W Londynie kwity depozytowe BH były tylko nieznacznie wyżej wyceniane niż papiery na naszej giełdzie. Natomiast były już tańsze w Berlinie. Dotyczy to również wyceny BIG BG. Cena akcji była na zbliżonym poziomie zarówno w Polsce, jak i w Londynie, a tylko nieznacznie niższa w Niemczech.

Porównywalne są również wyceny rynkowe TP SA. Nieznacznie więcej są skłonni za papiery Telekomunikacji płacić tylko akcjonariusze we Frankfurcie i Berlinie. Natomiast na obu niemieckich giełdach tańsze w porównaniu z warszawską GPW są akcje Stalexportu i Agory.