Okna Budimexu promują młodych artystów
Budimex zamierza co trzy miesiące organizować aukcje prac młodych artystów. Pierwsze ścieżki już zostały przetarte. Spółka sprzedała 23 obrazy Krzysztofa Iwina, studenta gdańskiej ASP. Zarobione dzięki temu 26,2 tys. zł zostało przekazane Fundacji Promocja Talentów Ewy Czeszejko-Sochackiej.
Budimex stara się promować młodych artystów. W oknach swej warszawskiej siedziby, od strony ulicy Wspólnej, spółka prezentuje prace młodych utalentowanych plastyków.
— Dzięki temu jesteśmy jedyną quasi — galerią, w której prace można oglądać przez całą dobę — podkreśla Waldemar Mierzwa, dyrektor ds. reklamy i promocji Budimexu.
— Kilka razy w roku zamierzamy organizować aukcję prac wystawianych w naszej Galerii Okna Budimexu — dodaje Marek Michałowski, prezes stołecznej spółki.
Udany początek
Szefa firmy do takich deklaracji zachęciło powodzenie pierwszej artystycznej imprezy w Budimeksie.
Firma sprzedała na aukcji 23 obrazy Krzysztofa Iwina, studenta ASP w Gdańsku. Uczestnicy, słuchając minirecitalu Krzysztofa Dziąga, studenta Akademii Muzycznej w Warszawie, i zachwycając się bukietem portugalskich win z firmy Anna Porto, prześcigali się w podbijaniu ceny. I tak udało się zebrać 26,2 tys. zł.
Dochód z aukcji trafił do Fundacji Promocja Talentów, Ewy Czeszejko-Sochackiej. Przekaże ona otrzymane pieniądze innemu młodemu, utalentowanemu artyście.
Sukces aukcji, jak podkreślali kupujący, zapewnił przede wszystkim szczytny cel. Ale nie tylko...
Relikt przyniósł szczęście
Dynamicznie prowadził licytację Waldemar Mierzwa, bijąc młotkiem w trybunę z ostatniego zjazdu PZPR. Ta zresztą również miała wielu potencjalnych nabywców.
— Trybuny jednak na razie nie sprzedamy — zaprotestował Waldemar Mierzwa.
Najbardziej aktywny podczas aukcji był Mirosław Wierzbowski, prezes Leasing System. Wylicytował najdroższy obraz. Kupił „Holendra” za 4 tys. zł.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak sprzedaż ostatniej pracy „Akt podwójny”. Marek Michałowski nie dał przebić swojej oferty.
MALARZ I POETA: Dominującym tematem moich prac są wyobrażenia postaci mieszkańców świata kreowanego w momentach spuszczania wyobraźni ze smyczy — mówi Krzysztof Iwin.
SZCZYTNE CELE: To wspaniała impreza i cudowna idea, jaką jest chęć niesienia pomocy młodym, utalentowanym ludziom, skłoniły mnie do kupienia trzech obrazów — mówi Elżbieta Kuzio, prezes firmy PolCard, współorganizatora aukcji.
MŁODZI I ZDOLNI: Tworząc naszą galerię, oddaliśmy Okna Budimexu młodym artystom plastykom, nie starszym niż świeżo upieczeni absolwenci uczelni, utalentowanym, nie mającym jednak gdzie wystawiać swoich prac — mówi Waldemar Mierzwa, dyrektor ds. reklamy i promocji w Budimeksie.
SKAZANY NA SUKCES: Bardzo obawiałem się, czy uda nam się przeprowadzić tę aukcję. Teraz mogę już jednak powiedzieć, że osiągnęliśmy sukces — mówi Marek Michałowski, prezes Budimexu.
OBIETNICA: Kolekcjonuję prace wschodzących gwiazd. Dlatego też na pewno będę uczestniczyć w kolejnych imprezach Budimexu — deklaruje Mirosław Wierzbowski, prezes Leasing System (na zdjęciu odbiera specjalną nagrodę — butelkę portugalskiego wina dla najbardziej aktywnego uczestnika aukcji).