Okna muszą ograniczać straty ciepła

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2010-08-18 12:39

Aż 70 proc. stolarki otworowej to okna i profile z PCV. Materiał ten wykorzystuje około 1,2 tys. producentów w Polsce.

Jak wynika z raportu firmy Aluplast, wartość rynku profili okiennych z PCV można dziś ocenić na około 1,3- -1,6 mld zł. Ten wynik to efekt rosnącego zainteresowania producentów stolarką tworzywową, która od kilku lat stanowi około 70 proc. rynku okien i profili. Pozostałe 30 proc. należy do firm, które stosują drewno, aluminium czy włókno węglowe, tzw. fiberglass. Coraz częściej klienci dopytują zaś o okna aluminiowo-drewniane.

— Zaletą takiej stolarki jest to, że okno, które łączy oba materiały, ma od zewnątrz osłonę aluminiową, chroniącą całą drewnianą konstrukcję przed niekorzystnym działaniem warunków atmosferycznych — tłumaczy Tomasz Bronisz, dyrektor-koordynator sieci sprzedaży w spółce Pozbud TR.

Branża stolarki otworowej coraz bardziej stawia na produkcję wyrobów umożliwiających oszczędzanie energii.
Branża stolarki otworowej coraz bardziej stawia na produkcję wyrobów umożliwiających oszczędzanie energii.
None
None

Drewniane...

Każdy rodzaj stolarki okiennej ma wady i zalety.

— Wybór między stolarką drewnianą i tworzywową to kwestia gustu klienta. Nie powinno się dorabiać teorii na temat ekologii czy szkodliwości różnych rodzajów surowców. Zarówno w przypadku okien drewnianych, jaki i plastikowych są różne segmenty produktów, charakteryzujących się innymi właściwościami — informuje Marcin Szewczuk z firmy Aluplast.

Zaletą stolarki drewnianej jest możliwość dopasowania okna do budynku, co ma szczególne znaczenie w przypadku zabytkowych kamienic. Takie okna mogą być wyposażone w różne elementy ozdobne, np. listwy przymykowe, ślemiona czy głowiczki. Większe jest także pole manewru w sprawie kolorystyki ramy.

O wyborze rodzaju okna decyduje jednak przede wszystkim cena.

— Okna drewniane można wykonać między innymi z kantówki sosnowej, dębowej lub z drewna egzotycznego — tzw. mahoniowce. Najtańsze są okna z klejonki sosnowej, najdroższe z drewna dębowego — mówi Tomasz Bronisz.

...czy z plastiku

Zwykle jednak niższy koszt idzie w parze z gorszą jakością.

— Producenci okien plastikowych mają większe możliwości utrzymania reżimów jakościowych. Ale chęć oszczędzania negatywnie rzutuje na jakość wyrobów. Wynika to z długiej wojny cenowej, która toczyła się na rynku stolarki otworowej. Dominacja największych producentów wymuszała na innych obniżanie cen. Problemem jest również nadwyżka podaży i popularny model sprzedaży okien przez sieć niezależnych dealerów, którzy wymuszali na wytwórcach obniżki — ocenia Marcin Szewczuk.

Bywa, że klient jest niezadowolony nawet z najlepszego okna. Ale często nie jest to wina producentów, lecz po prostu nieprawidłowego montażu stolarki.
Energooszczędność

Rozwój systemów okiennych idzie w stronę redukowania współczynnika przenikania ciepła profili, z których się je wykonuje.

— Projektanci i producenci stolarki budowlanej nie mogli pozostać obojętni na zmiany przepisów związane z ograniczaniem emisji ciepła z budynków. Ponadto, branża stale śledzi nowe kierunki rozwoju technologii budowlanych. W wielu budynkach okna stanowią znacznie ponad 20 proc. powierzchni ścian i ograniczenie strat przenikającego przez nie ciepła znacząco wpływa na ogólną charakterystykę energetyczną takiego obiektu. Można zatem przypuszczać, że będą się pojawiały pozbawione wzmocnień stalowych profile, dodatkowo wypełniane różnymi materiałami termoizolacyjnymi — przewiduje Marcin Szewczuk.