Jak wynika z raportu firmy Aluplast, wartość rynku profili okiennych z PCV można dziś ocenić na około 1,3- -1,6 mld zł. Ten wynik to efekt rosnącego zainteresowania producentów stolarką tworzywową, która od kilku lat stanowi około 70 proc. rynku okien i profili. Pozostałe 30 proc. należy do firm, które stosują drewno, aluminium czy włókno węglowe, tzw. fiberglass. Coraz częściej klienci dopytują zaś o okna aluminiowo-drewniane.
— Zaletą takiej stolarki jest to, że okno, które łączy oba materiały, ma od zewnątrz osłonę aluminiową, chroniącą całą drewnianą konstrukcję przed niekorzystnym działaniem warunków atmosferycznych — tłumaczy Tomasz Bronisz, dyrektor-koordynator sieci sprzedaży w spółce Pozbud TR.

Drewniane...
Każdy rodzaj stolarki okiennej ma wady i zalety.
— Wybór między stolarką drewnianą i tworzywową to kwestia gustu klienta. Nie powinno się dorabiać teorii na temat ekologii czy szkodliwości różnych rodzajów surowców. Zarówno w przypadku okien drewnianych, jaki i plastikowych są różne segmenty produktów, charakteryzujących się innymi właściwościami — informuje Marcin Szewczuk z firmy Aluplast.
Zaletą stolarki drewnianej jest możliwość dopasowania okna do budynku, co ma szczególne znaczenie w przypadku zabytkowych kamienic. Takie okna mogą być wyposażone w różne elementy ozdobne, np. listwy przymykowe, ślemiona czy głowiczki. Większe jest także pole manewru w sprawie kolorystyki ramy.
O wyborze rodzaju okna decyduje jednak przede wszystkim cena.
— Okna drewniane można wykonać między innymi z kantówki sosnowej, dębowej lub z drewna egzotycznego — tzw. mahoniowce. Najtańsze są okna z klejonki sosnowej, najdroższe z drewna dębowego — mówi Tomasz Bronisz.
...czy z plastiku
Zwykle jednak niższy koszt idzie w parze z gorszą jakością.
— Producenci okien plastikowych mają większe możliwości utrzymania reżimów jakościowych. Ale chęć oszczędzania negatywnie rzutuje na jakość wyrobów. Wynika to z długiej wojny cenowej, która toczyła się na rynku stolarki otworowej. Dominacja największych producentów wymuszała na innych obniżanie cen. Problemem jest również nadwyżka podaży i popularny model sprzedaży okien przez sieć niezależnych dealerów, którzy wymuszali na wytwórcach obniżki — ocenia Marcin Szewczuk.
Bywa, że klient jest niezadowolony nawet z najlepszego okna. Ale często nie jest to wina producentów, lecz po prostu nieprawidłowego montażu stolarki.
Energooszczędność
Rozwój systemów okiennych idzie w stronę redukowania współczynnika przenikania ciepła profili, z których się je wykonuje.
— Projektanci i producenci stolarki budowlanej nie mogli pozostać obojętni na zmiany przepisów związane z ograniczaniem emisji ciepła z budynków. Ponadto, branża stale śledzi nowe kierunki rozwoju technologii budowlanych. W wielu budynkach okna stanowią znacznie ponad 20 proc. powierzchni ścian i ograniczenie strat przenikającego przez nie ciepła znacząco wpływa na ogólną charakterystykę energetyczną takiego obiektu. Można zatem przypuszczać, że będą się pojawiały pozbawione wzmocnień stalowych profile, dodatkowo wypełniane różnymi materiałami termoizolacyjnymi — przewiduje Marcin Szewczuk.