Nowe linie produkcyjne, wzrost eksportu i rozbudowa sieci — oto plan okiennego potentata. Inwestycja
na Ukrainie musi poczekać.
Oknoplast-Kraków, producent okien i drzwi, rozpocznie nowy rok z większą mocą. I to dosłownie. W najbliższych tygodniach spółka, należąca do pierwszej czwórki branży, uruchomi dwie nowe linie produkcyjne, a w 2008 r. dwie kolejne.
— W sumie będziemy mieć 10 linii, co pozwoli produkować 800 tys. tzw. jednostek okiennych rocznie — mówi Adam Placek, prezes spółki i jej główny, 95-procentowy udziałowiec
W 2007 r. Oknoplast zamierza wyprodukować 650 tys. jednostek. Dotąd roczna produkcja wynosiła 490 tys.
Ostatnio spółka informowała o planach zakupu lub budowy zakładu na Ukrainie. Produkcja miała ruszyć w 2008 r., ale plan jest odłożony.
— Przyglądamy się rynkowi ukraińskiemu, ale nasze wejście przesuwamy o rok — zapowiada prezes.
Jego zdaniem, może zabraknąć popytu na produkty z wysokiej półki. Ale i tak udział eksportu w sprzedaży Oknoplastu rośnie. W tym roku wyniesie 28 proc. (w 2006 r. 20-21 proc.). W przyszłym roku ma być 35 proc. Głównym rynkiem eksportowym pozostają Niemcy.
— Bardzo dobrze rozwija się rynek włoski, choć jest trudny i wymagający. Po półroczu nasz eksport do Włoch wynosi już 6 proc. całości wysyłki — informuje Adam Placek.
Dobrze rozwijają się też rynki węgierski (6 proc.) i słowacki (6 proc.).
— Rynek czeski zostawiliśmy na deser. Tu ekspansję planujemy na 2008 r. — wyjaśnia prezes.
Oknoplast nie zapomina też o Polsce. Zapowiada, że w przyszłym roku działalnością obejmie cały kraj. Teraz spółka najsłabiej obecna jest w województwach zachodniopomorskim i warmińsko-mazurskim.
— Na koniec tego roku będziemy mieć w sumie 450 salonów sprzedaży, z tego 250 w Polsce. W 2008 r. chcemy mieć ponad 550 salonów — wylicza prezes.
Ten rok Oknoplast zakończy 14 mln zł zysku netto (wobec 11 mln zł w 2006 r.) przy 195 mln zł przychodów (wobec 147 mln zł). W 2008 r. ma być 16 mln zł zysku netto i 215 mln zł przychodów.