Reuters: Marszałek Sejmu, Józef Oleksy przewiduje, że głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Marka Belki w trzecim podejściu odbędzie się dopiero po zaplanowanych na połowę czerwca wyborach do Parlamentu Europejskiego. Belka nie uzyskał wotum zaufania w pierwszym podejściu, półtora tygodnia temu. Teraz do piątku inicjatywa tworzenia rządu znajduje się w rękach Sejmu.
Oleksy, który rozmawiał we wtorek w parlamencie z dziennikarzami ocenia jednak, że wysiłki Sejmu zmierzające do powołania nowego gabinetu spalą na panewce z powodu braku wymaganej większości. W ocenie marszałka Sejmu, w trzecim rozdaniu, kiedy inicjatywa wróci do prezydenta, Aleksander Kwaśniewski zgłosi po raz kolejny Belkę.
"Prezydent zrobi to na początku czerwca i nie sądzę, żeby głosowanie nad wotum zaufania odbyło się przed wyborami (do europarlamentu)" - powiedział Oleksy.
Jeśli i za trzecim podejściem nie uda się uzyskać wotum zaufania, Sejm zostanie rozwiązany. Prezydent zapowiadał wcześniej, że w takiej sytuacji wcześniejsze wybory do Sejmu odbyłyby się 8 sierpnia. Sejm ma czas na przedstawienie kandydatów na stanowisko premiera w drugim rozdaniu do jutra rana. Ale Oleksy przewiduje, że żadnych kandydatów nie będzie.
"Nie spodziewam się, żeby jutro znaleźli się jacykolwiek kandydaci na premiera. Sojusz popiera kandydaturę Belki i nie przewiduję tu zmiany. Dalej mam wiarę w porozumienie z SdPL - pozostaje kwestia terminu wyborów. Tutaj coś się może wydarzyć, ale nie sądzę, żeby Sojusz zgodził się na jesienny termin wyborów" - powiedział Oleksy.
Oleksy poinformował również, że nie zamierza kandydować na stanowisko premiera.
Poparcie Socjaldemokracji Polskiej (SdPL) jest dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) i Unii Pracy bardzo ważne. Koalicji brakuje bowiem wciąż głosów, by zapewnić Belce wotum zaufania. Liderzy Sojuszu liczą także na poparcie ze strony innych frakcji parlamentarnych, które mogą się obawiać wcześniejszych wyborów w sierpniu, a niekorzystny wynik w wyborach do europarlamentu może wzmóc ich obawę przed wcześniejszymi wyborami.
"Ja myślę, że wynik wyborów do europarlamentu skoryguje myślenie niektórych polityków i ugrupowań, bo to jest takie wyrachowanie. A głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Belki będzie przeprowadzone po wyborach" - uważa marszałek Sejmu.
((Autorzy: Paweł Sobczak i Paweł Kozłowski; Redagował: Marcin Gocłowski; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))