Olimpijskie złoto w monetach

  • Ewa Bednarz
18-03-2013, 07:40

Zamiłowanie do sportu może być inwestycją — zwłaszcza gdy objawi się w kolekcji numizmatów.

Warszawa znalazła się na drodze europejskiego tournée numizmatycznej wystawy poświęconej historii igrzysk olimpijskich. Na monetach upamiętniono ponad 60-letnie dzieje najważniejszych wydarzeń. Historia zaczyna się od unikalnej, pierwszej emisji olimpijskiej z Helsinek w 1951 r., a kończy na najnowszej, wyemitowanej przez Centralny Bank Rosji z okazji przyszłorocznych igrzysk w Soczi.

BIAŁY KRUK: „Helsinki’52”: pierwsza oficjalna moneta olimpijska. [FOT. ARC]
Wyświetl galerię [1/2]

BIAŁY KRUK: „Helsinki’52”: pierwsza oficjalna moneta olimpijska. [FOT. ARC]

Kolekcjonersko i…

Nowożytna historia olimpijskiej numizmatyki zaczyna się w II połowie XX w., ale sięga korzeniami czasów antycznych. Pierwsze znane monety z wizerunkami walczących sportowców pochodzą z przełomu IV/III w. p.n.e.

— Do jednej z najciekawszych należy srebrna emisja przedstawiająca dwóch nagich zapaśników w trakcie walki. Interesującym przykładem jest też złoty stater wybity na polecenie Filipa II Macedońskiego, który ukazuje zwycięstwo jego rydwanu na Olimpii — mówi Adam Zieliński, dyrektor Skarbnicy Narodowej, organizatora wystawy. Współcześnie pierwszą monetę olimpijską wybito w 1951 r. z okazji XV Letnich Igrzysk w Helsinkach, które odbyły się rok później. Dziś ze względu na niski nakład, który wynosił 18,5 tys. sztuk, uważana jest za jedną z najbardziej niedostępnych na rynku. — „Moneta — Helsinki ’52” — to prawdziwy biały kruk tej wystawy, mimo dość prostego i surowego projektu — zapewnia Adam Zieliński. Od czasu jej wybicia zainteresowanie olimpijską numizmatyką rośnie, a monety olimpijskie przestały być tylko pamiątką sportowych wydarzeń— stały się również gratką dla kolekcjonerów. Na wystawie będą też inne rarytasy, upamiętniające igrzyska: w Meksyku w 1968 r., w Sapporo w 1972, w Montrealu w 1976 r., w Moskwie w 1980 r., w Nagano w 1998 r. i w Londynie 2012.

…inwestycyjnie

Wśród eksponatów znalazły się premierowe okazy przygotowane przez Centralny Bank Rosji na XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Wybiła je rosyjska Mennica w Sankt Petersburgu i jak zapewniają specjaliści, charakteryzują się wyjątkowym kunsztem wykonania. Uwagę zwraca zwłaszcza limitowana oficjalna moneta olimpijska „Rzymska bogini kwiatów Flora”, która została wykonana z pięciu uncji czystego złota próby .999. Na jej rewersie przedstawiono wizerunek bogini, która ma we włosach wplecione kwiaty i rośliny z rejonu Kaukazu i Morza Czarnego. Takie złote monety to nie tylko perełki kolekcjonerskie,ale również inwestycja. Przykładem może być nasza dwustuzłotowa moneta wybita w 1995 r. z okazji XIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Jej cena emisyjna wynosiła ok. 1 tys. zł, dzisiaj trzeba za nią zapłacić min. 20 tys. zł, a na aukcjach zdarzają się transakcje przekraczające 30 tys. zł. Drożeją też najtańsze monety. 2 złote „Polska reprezentacja olimpijska — Londyn 2012” kosztuje dzisiaj 4 zł. Nic więc dziwnego, że w przypadku takich monet kupowane są całe woreczki mennicze zawierające po 50 krążków.

Wystawa „Numizmatyczna historia Igrzysk Olimpijskich — od Helsinek 1952 do Soczi 2014” będzie czynna w Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie od 20 do 23 marca. Tournée, rozpoczęło się 13 marca w Oslo. Po wizycie w Polsce, olimpijska wystawa zagości w Helsinkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Alternatywne / Olimpijskie złoto w monetach