Firma Lizard Media, specjalizująca się w e-commerce, przebadała kilkanaście dużych sklepów internetowych, które w Polsce posiadają również sieć placówek stacjonarnych. Pod uwagę brane były sklepy z artykułami sportowymi, biżuterią, sprzętem RTV i AGD oraz apteki. Analizie poddano poziom ich zaawansowanie w zakresie wdrażania strategii omnichannel, czyli łączenia kanałów online i offline w sprzedaży i obsłudze klientów.



Z badania wynika, że 47 proc. sklepów nie aktualizuje na bieżąco stanów magazynowych, co może wywoływać zamieszanie przy jednoczesnej sprzedaży stacjonarnej i internetowej. 37 proc. sprzedawców nie wypracowało spójnych programów lojalnościowych łączących zakupy online i offline, a 32 proc. nie pozwala klientom na dokonanie w stacjonarnym sklepie zwrotu towaru zakupionego w internecie.
Najlepiej w zakresie onmichannel radzą sobie największe sieci, mniejsze szukają dopiero sposobu na połączenie kanałów sprzedaży.
- Większość sieci sklepów stacjonarnych zakłada sklep online, aby zwiększyć swoją sprzedaż, i traktuje go często jako dodatkowe źródło dochodu i kanał sprzedaży. Dopiero po pewnym czasie przychodzi refleksja, że oba kanały sprzedaży można łączyć na wiele sposobów, radykalnie podnosząc standard obsługi klienta, optymalizując logistykę i zasoby magazynowe, a także wzmacniając siłę marki - tłumaczy Paweł Biliński z Lizard Media.