Alians Wirtualnej Polski i o2, podlany milionami od funduszy, ma nadać nowy ton biznesom w polskim internecie. — Idzie nowy lider — powtarza część rynkowych ekspertów, wskazując na Grupę Wirtualna Polska. Tymczasem odwieczny lider portali nie wybiera się na emeryturę. Robert Bednarski, prezes Onetu, przyznaje, że szanuje konkurencję, ale nie obawia się, że na internetowej scenie miejsce jego spółki zajmie Grupa Wirtualna Polska.
![WYZWANIA: Choć w spółce pracuje od 15 lat, Robert Bednarski zwykle był w cieniu Łukasza Wejcherta. Teraz przyjdzie mu rywalizować z byłym szefem, który zainwestował pieniądze i talent w Grupę Wirtualna Polska. [FOT. TP]
WYZWANIA: Choć w spółce pracuje od 15 lat, Robert Bednarski zwykle był w cieniu Łukasza Wejcherta. Teraz przyjdzie mu rywalizować z byłym szefem, który zainwestował pieniądze i talent w Grupę Wirtualna Polska. [FOT. TP]](http://images.pb.pl/filtered/89ed39c9-8978-4224-af81-94f662d06e82/ad4a2fff-525d-5e88-aa7e-ba5681fc82fd_w_830.jpg)
Bildowska ewolucja
— Jeszcze nigdy w naszej historii nie mieliśmy tak dobrej pozycji jak teraz. Bycie częścią tak dużej grupy mediowej daje nam dostęp do olbrzymich zasobów, wiedzy i unikatowych treści. Dzięki ścisłej współpracy w grupie zapewniamy klientom wyjątkową mieszankę technologicznego i dziennikarskiego know-how, co daje nam przewagę. Rok 2013 zamknęliśmy rekordowymi wynikami. Udało się nam dotrzeć do ponad 70 proc. wszystkich użytkowników internetu w Polsce i pozostajemy liderem rynku pod kątem marż i monetyzacji kontentu — mówi prezes niemal półtora roku po przejęciu Onetu przez Ringier Axel Springer Media.
Szefostwo spółki deklaruje, że nie chce iść na czele rewolucji w kwestii ograniczania darmowych treści, ale Robert Bednarski przyznaje, że treści płatne w sieci będą zyskiwały na znaczeniu.
— Za dobrą jakość produktu i informacji ludzie będą skłonni wyjąć pieniądze z portfela — tak Wanda Rapaczyńska, była już prezes Agory, uzasadniała budowę grubego paywalla. Zgadzają się z tym menedżerowie największego polskiego portalu (ponad 5 mln użytkowników głównej strony Onetu dziennie i 1 mln strony mobilnej), jednak spółka szwajcarsko-niemieckiego koncernu obiera nieco inną drogę do tego celu — przybędzie płatnych treści w Onecie, ale w tempie raczej ewolucyjnym.
Robert Bednarski przywołuje przykład Bild Plus, który po 10 miesiącach od uruchomienia zbliża się do 200 tys. użytkowników. Bild oparł swój model m.in. na jakościowych, unikatowych treściach wideo i części kontentu dostępnego w modelu freemium.
— Jakościowe dziennikarstwo będzie możliwe w cyfrowym świecie tylko wówczas, jeśli w kwestiach finansowych nie będzie całkowicie zależne od reklamy. Z tego powodu skuteczne, płatne modele stanowią ważną kwestię także dla czytelników i użytkowników. Nie istnieje tu jedno dobre, uniwersalne rozwiązanie — twierdzi Robert Bednarski.
Apetyt na markę
W ubiegłym roku Onet zainwestował w kilka kluczowych projektów, m.in. nową stronę główną i nową odsłonę serwisu Zumi, który stara się łączyć najlepsze cechy z Yelp i Foursquare. Ponadto Onet testuje reklamy natywne, które polubili duzi reklamodawcy. I choć grupa nie zainwestowała w modę na zakupy grupowe, to zdecydowała się na uruchomienie serwisu parającego się dostawą jedzenia do domu. Bistro24 ma ambicję nawiązać walkę z niemieckim liderem w Polsce — Foodpandą.
Zamierza oferować restauracjom sprzęt wraz z oprogramowaniemdo obsługi zamówień. Cały Onet wciąż będzie pilnował tego, co daje mu przewagę nad resztą stawki — wcale nie chodzi o zasięg.
— To nie zasięg czyni lidera, zasięg oferuje dziś niemal każdy. Niezwykle ważna jest siła marki oraz zaufanie, jakim darzą ją użytkownicy. Ma to znaczenie także dla naszych klientów. To między innymi dlatego od ponad dekady co dziesiąty z nich pozostaje wierny Onetowi — mówi Robert Bednarski.