W nowoczesnych technologiach nie mają sobie równych, a studencką wiedzę mają w małym palcu. Podobnie jak wszystkie techniczne nowinki. Ale to nie wszystko - mają też znakomite pomysły, które mogą zrewolucjonizować wiele dziedzin życia. Właśnie takie talenty znalazły się w finale polskiej edycji Imagine Cup - największego międzynarodowego konkursu technologicznego dla studentów. W szranki stanęło w tym roku aż 3,5 tys. żaków. Walka na pomysły była niezwykle zacięta. Wczoraj pięć najlepszych drużyn pokazało swoje innowatorskie pomysły w formie niezwykle efektownych prezentacji podczas gali w siedzibie Instytutu Wzornictwa Polskiego (IWP). Publiczność i jury byli zachwyceni.
- Niesamowite. Jestem pod ogromnym wrażeniem kreatywności i inżynierskiej wiedzy, która mogłaby wpędzić w kompleksy ich starszych kolegów. A ponadto te pomysły mają ogromny potencjał biznesowy - mówił Tadeusz Golonka z Microsoftu, przewodniczący jury.

Wykryją wypadek
Zwyciężył zespół CodeRaiders z Politechniki Łódzkiej z projektem "The blond is the life". Sześciu studentów wymyśliło system informacyjny, dzięki któremu można skrócić czas dojazdu pogotowia na miejsce wypadku. Wystarczy jedna aplikacja w telefonie komórkowym. System błyskawicznie sprawdza też dostępność każdej grupy krwi, która może być potrzebna na miejscu zdarzenia.
- To pomysł, który może pomóc dosłownie każdemu. Wiemy też, że to pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie. Już zgłaszały się do nas pierwsze instytucje, które są nim zainteresowane - mówi Marcin Franc ze zwycięskiej drużyny.
Zespół z Łodzi nieznacznie wyprzedził na podium drużynę eyePUTers z Politechniki Poznańskiej. Doceniony został ich innowacyjny projekt "Visioneyer", czyli system badania ostrości wzroku, który wykorzystuje technologię śledzenia ruchu gałek ocznych. Jury było pod ogromnym wrażeniem prezentowanej przez nich ludzi wiedzy. Podium uzupełniły Waćpany z Politechniki Gdańskiej. Ich pomysł to "Case" - mobilny system bezpieczeństwa, który wykrywa wypadek drogowy i informuje o nim właściwe służby, podając od razu miejsce zdarzenia. Wszystko również dzięki aplikacjom do telefonów komórkowych.
- Z roku na rok prace w konkursie są coraz dojrzalsze. Ale niezwykle ważne jest to, że w pomysłach widać ogromną odpowiedzialność społeczną. Starszym pokoleniom wypada się od was uczyć - mówiła do uczestników Beata Bochińska, prezes IWP.
Wsparcie dla najlepszych
Na czwartym miejscu znalazły się ex aequo Milky Way Team z Politechniki Białostockiej oraz Terrarium z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pierwsza grupa wymyśliła system nawigacji personalnej, która wyznacza trasy dotarcia do osoby znajdującej się wewnątrz budynków. Terrarium opracował rewolucyjny sposób monitoringu stanu wałów przeciwpowodziowych, który pomaga we wczesnym wykrywaniu ich uszkodzeń oraz symuluje skutki ich przerwania.
- Jestem pod wrażeniem tych pomysłów, ich formy i sposobu prezentacji. Wszystkie mają pewien potencjał biznesowy, dlatego chcę zaprosić wszystkich do mojej instytucji. Tu mamy programy i fundusze, które mogą was wspomóc. To będzie ogromna przyjemność pracować z tak zdolnymi ludźmi - stwierdziła Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
- Wielkie brawa. Ci ludzie już wiedzą, gdzie leży przyszłość - dodał Dariusz Piotrowski, dyrektor działu developer platform group w Microsoft Polska.
Zwycięzcy w nagrodę będą reprezentować Polskę na światowym finale konkursu w Nowym Jorku.
