Onico liczy na inwestora

Z bankami nie wyszło, więc paliwowa spółka rozmawia z inwestorem branżowym. Wiele wskazuje na to, że umowę o poufności podpisał właściciel stacji Moya.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • czy firma należąca do Enterprise Investors uratuje paliwową spółkę 
  • na jakim etapie są negocjacje 

Onico, które specjalizuje się w handlu i imporcie paliw, w szczególności LPG, diesla i biopaliw, w zeszłym tygodniu ogłosiło, że ma problemy z płynnością. Trzy banki wstrzymały mu częściowo finansowanie kredytowe. Zarząd chciał z nimi rozmawiać o działaniach naprawczych, lecz w miniony weekend poinformował o „braku pozytywnych rezultatów przedłużających się rozmów z podmiotami finansującymi”. Wygląda na to, że planem B jest sprzedaż firmy. Onico podało, że „zawarło umowę o poufności z potencjalnym inwestorem branżowym”.

APETYT NA ZAKUPY:
APETYT NA ZAKUPY:
Kiedy rok temu Enterprise Investors ogłaszał inwestycję w Anwimie, który rozwija sieć stacji Moya, zapowiadał konsolidację branż również w handlu paliwami. Czy zdecyduje się na Onico?
Fot. Marek Wiśniewski

„Negocjacje dotyczą ustalenia warunków potencjalnej inwestycji kapitałowej w spółkę wraz z uruchomieniem finansowania obrotowego” — czytamy w giełdowym komunikacie.

Anwim się rozglądał

Kto jest tym potencjalnym inwestorem branżowym? Wiele wskazuje na to, że umowę o poufności podpisała z Onico firma Anwim, największy niezależny operator stacji benzynowych w Polsce, działających pod szyldem Moya.

— Nie komentujemy — usłyszeliśmy zarówno od przedstawicieli Anwimu, jak i od Enterprise Investors (EI), który jest inwestorem strategicznym w firmie.

EI, firma inwestycyjna, weszła do Anwimu dokładnie rok temu, zapowiadając wsparcie spółki w przejęciach i zwiększaniu liczby stacji paliw.

— Uważnie przyglądamy się całemu regionowi Europy Środkowo-Wschodniej i szukamy atrakcyjnych spółek, także w branży handlu paliwami — mówił rok temu Sebastian Król, partner EI.

Przedstawiciele giełdowego Unimotu, który rozwija sieć stacji Avia, na pytania o zainteresowanie Onico odpowiedzieli przecząco. Jeśli chodzi o Orlen i Lotos, czyli firmy paliwowe kontrolowane przez skarb państwa, to ich zainteresowanie Onico byłoby zaskoczeniem.

— Mało prawdopodobne, że zainteresują się tą firmą. Jaki miałby być cel takiej transakcji, skoro Orlen i Lotos mają już u siebie wszystkie kompetencje z obszaru paliw? — powątpiewa Krzysztof Pado, analityk BDM.

Czas ma znaczenie

Umowa o poufności o niczym nie przesądza, oznacza jedynie, że potencjalny inwestor zbada Onico.

„Spółka rozpoczęła proces udostępniania informacji i dokumentów niezbędnych inwestorowi do przeprowadzenia badania due diligence” — podał zarząd Onico w komunikacie.

Jeden z naszych rozmówców, pragnący zachować anonimowość menedżer związany z branżą paliwową, uważa, że badanie musi być szybkie. Przekonuje, że głównym atutem Onico jest ekipa traderów, którzy przy przedłużającej się niepewności po prostu zmienią pracę. Aktywa w postaci terminali nie mają największej wartości.

— Porządne badanie spółki zajmuje jednak dwa-trzy miesiące — przypomina nasz rozmówca. W branży usłyszeć też można głosy nadziei, że ratowanie Onico przebiegnie sprawnie.

— Problemy jednej firmy rzucają cień na całą branżę. Instytucje finansowe biorą to pod uwagę. Dla naszej branży wizerunek ma znaczenie, zwłaszcza po turbulencjach związanych z VAT-em — przyznaje jeden z menedżerów.

Słony rachunek za sport

Problemem Onico jest niedostateczna płynność finansowa — mBank, który wstrzymał mu udzielenie kredytu, powołał się na „pogorszenie sytuacji ekonomiczno-finansowej emitenta oraz stanu majątkowego, w sposób mogący zagrażać terminowej spłacie zobowiązań”. W raporcie rocznym Onico podsumowującym 2018 r. można znaleźć zastrzeżenia audytora, odnoszące się m.in. do znaczących sum (prawie 10 mln zł), które firma zaangażowała w rozwój Onico Warszawa, męskiej drużyny siatkarskiej — aktualnego wicemistrza Polski. Uwagę audytora przyciągnęła też inwestycja Onico w Turcji. Branżowi rozmówcy uważają więc, że z raportu Onico jasno wynika, że firma porwała się na inwestycje, na które nie było jej stać.

Tymczasem skonsolidowany rachunek zysków i strat Onico nie pokazuje minusów. Spółka podała, że po pięciu miesiącach 2019 r. ma prawie 15 mln zł zysku EBITDA (to zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i prawie 6 mln zł zysku netto.

Znaczącym akcjonariuszem Onico jest Capitale Tre Investments, który ma 40,77 proc. akcji. To podmiot bezpośrednio kontrolowany przez Tomasza Turczyna, prezesa Onico. Poza tym Lartiq TFI (dawniej Trigon TFI) ma ponad 25 proc., a firma Pamela — 9,27 proc. akcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane