Podczas dzisiejszego spotkania ministrowie ds. ropy krajów zrzeszonych w OPEC najprawdopodobniej utrzymają wydobycie na obecnym poziomie. W ubiegłym miesiącu baryłka ropy kosztowała w USA nawet 36 USD, wczoraj — 32,6 USD, czyli powyżej wyznaczonych przez OPEC widełek. Niewykluczone, że ceny gwałtownie spadną, jeśli w drugim kwartale popyt będzie dużo niższy niż zwykle. Międzynarodowa Agencja Energii (IEA) przewiduje, że popyt będzie o 4 mln baryłek dziennie niższy od podaży. Zwykle w tym okresie różnica jest dwukrotnie niższa. Członkowie kartelu nie przejmują się jednak tymi zapowiedziami, zwłaszcza że mogą obniżyć limity podczas spotkania pod koniec marca.