Koncern General Motors od lat należy do ścisłej światowej czołówki pod względem produkcji i sprzedaży samochodów. W Polsce jedną z bardziej znanych marek tej firmy jest Opel. Większości kierowców ta marka kojarzy się z modelem Astra, ponieważ właśnie on znajduje się w przedziale cenowym, dostępnym dla przeciętnego Polaka. Jednak za dużo większe pieniądze firma oferuje również samochody ciekawsze, takie jak Opel Omega.
Omegę można najkrócej określić jako doskonały przykład solidnego niemieckiego rzemiosła. Jak przystało na limuzynę, auto ma prawie 5 metrów długości i waży około 1,7 tys. kg. Co ciekawe, styliści Opla skutecznie oparli się najnowszym — nie zawsze miłym dla oka — trendom mody. Kształt Omegi jest po prostu klasyczny i nawet najbardziej konserwatywny kierowca nie znajdzie zbyt wielu powodów do narzekań. Prosta linia nadwozia bez podniesionego tyłu i nienaturalnie opadającego ku dołowi przodu. Duże przednie reflektory oraz podobnej wielkości tylne lampy.
Niestety, auto nie jest idealnym miejskim samochodem, głównie dlatego, że aby je zaparkować, potrzeba sporo miejsca. Kierowcy nie radzący sobie najlepiej z manewrami będą narzekać na gabaryty samochodu. Ale przecież limuzyna nie może mieć 3 metrów długości. Jednak dzięki dużym wymiarom pasażerowie nie będą narzekać na brak miejsca zarówno z przodu, jak i z tyłu.
Samochody Opla nigdy nie należały do awangardy, jeśli chodzi o stylistykę wnętrza. W Omedze wszystko jest na swoim miejscu, ale bez ekstrawagancji. Na pierwszy rzut oka prostota deski rozdzielczej aż drażni. Jednak szybko można się do tego przyzwyczaić, a nawet to polubić. Centralna konsola zawiera seryjnie montowane radio z odtwarzaczem kaset i płyt CD. Dodatkowo umieszczono na niej kontrolki i sterowniki klimatyzacji, które są duże i czytelne. Pomysłowym rozwiązaniem są zamykane schowki w drzwiach, zarówno przednich, jak i tylnych. Oczywiście nie zabrakło takich elementów jak poduszki powietrzne.
Konstruktorzy Omegi zamontowali pod maską 6-cylindrowy silnik o mocy prawie 180 KM. Niestety, nie udało się połączenie go z automatyczną skrzynią biegów. Osiągi auta i kultura pracy zespołu napędowego trochę rozczarowują. Kierowca może odnieść wrażenie, że silnik po prostu się męczy i nie wykorzystuje w pełni swoich możliwości. Przełączenia trybu jazdy na sportowy nie rekompensuje tych mankamentów. Prawdopodobnie zamontowanie w tym modelu manualnej skrzyni biegów dodałoby Omedze skrzydeł.
Prowadzenie auta miejscami sprawia problemy. Nie jest to jednak wina samochodu, ale szerokich opon, które bardzo niemiło reagują na nasze dziurawe drogi. Po równej nawierzchni, nawet w ciasnych zakrętach, auto sunie (właśnie dzięki tym oponom) jak po szynach. Spora w tym zasługa systemu kontroli trakcji, który dość udanie koryguje błędy kierowcy.
Mimo nie najlepszego zestrojenia silnika i skrzyni Omega przyspiesza od 0 do100 km/h w nieco ponad 10 sekund. Zaletą tego auta jest również to, że nie odczuwa się w nim szybkości, a bez trudu można je rozpędzić do 215 km/h. Producent twierdzi, że może ono „wyciągnąć” jeszcze o 9 km więcej. Niestety, i sam samochód, i jego utrzymanie sporo kosztują. Zakup auta to ponad 150 tys. zł, do tego w mieście pali ponad 14,5 l/100. Jeżeli jednak podjąć próbę przeliczenia przyjemności na pieniądze, to zakup Omegi jest nie najgorszą inwestycją.
Krzysztof kluska
[email protected] % (22)6116274
Liczba dealerów
- 134
Liczba serwisów
- 119
Dodatkowe usługi
— Obsługę kredytową zapewnia firma Opel Bank. Leasing załatwiany jest za pośrednictwem firmy Fortuna Leasing — Firma poleca PZU jako stałe towarzystwo ubezpieczeniowe współpracujące z dealerami.
Bonusy
- Na modele z roku 2000 upusty cenowe do 25 proc.
