Zresztą wiele zależeć też będzie od projekcji inflacji, więc póki co nie można przesądzać stanowiska Rady na przyszłotygodniowym posiedzeniu, poza tym jednym pewnikiem, że obejdzie się bez podwyżki stóp. Dla kredytobiorców ważniejszy może okazać się rozwój wydarzeń na rynku pieniężnym. Jak dotąd banki niechętnie korzystają z "pakietu zaufania" przygotowanego przez NBP aby poprawić płynność na tym rynku, ale z drugiej strony stopy WIBOR utrzymują się na wysokim poziomie. Być może NBP będzie musiał gwarantować pożyczki na rynku międzybankowym, aby w końcu rozruszać ten rynek. W każdym razie w średnim terminie stopy WIBOR powinny się obniżać od obecnych poziomów.
SYTUACJA NA GPW
Początek notowań był całkiem udany, do południa WIG20
zyskiwał już 3 proc., choć co prawda przy niewysokich obrotach. W okolicach
połowy notowań nastroje zmieniły się - wpływ na to mogły mieć informacje o
nieudanym przetargu bonów skarbowych świadczącym o dużym braku płynności na
rynku międzybankowym (popyt na bony był bardzo słaby), ale równie dobrze mogła
to być realizacja skromnych zysków. Do końca sesji indeksy już tylko się
osuwały, a WIG20 zakończył dzień na tym samym poziomie co w piątek.
Obroty
podliczono na 1,2 mld PLN na całym rynku akcji, więc poniedziałkowa sesja nie
będzie miała większego znaczenia dla losów całego tygodnia. Podrożały akcje 173
spółek, potaniały 123 (przewaga obrotów przy spółkach taniejących).
GIEŁDY ZAGRANICZNE
Na Wall Street w poniedziałek inwestorzy przez cały
dzień kupowali akcje, co pomogło podtrzymać dobrą passę z ubiegłego tygodnia i
przełożyło się na wzrosty głównych indeksów o ponad 4,5 proc. Trudno mówić
jednak o uspokojeniu rynku, który z dnia na dzień zmienia się o kilka lub nawet
kilkanaście procent - poniedziałkowa amplituda indeksu S&P500 (różnica
pomiędzy dziennym maksimum i minimum) wyniosła 4,4 proc. i była drugą najniższą
wartością w tym miesiącu. Pakiet pomocowy dla tzw. realnej gospodarki, o którym
mówił B.Bernanke może przyjąć formę ulg podatkowych, pytanie tylko, kto zapłaci
za ogromny wzrost zadłużenia USA, gdy chętnych na obligacje rządowe będzie coraz
mniej. Analitycy prognozują, że wyniki finansowe spółek za III kw. będą o ok. 10
proc. lepsze niż przed rokiem, ale obniżanie prognoz przez koncerny samochodowe
czy producentów procesorów sugerują coś innego.
OBSERWUJ AKCJE
Pekao - w poniedziałek akcje banku należały do najmniej
pożądanych walorów wchodzących w skład indeksu WIG20 - po spadku o ponad 4 proc.
jeden papier wyceniano na 122 PLN. Czy to dobra cena do rozpoczęcia zakupów?
Jeśli spojrzymy na wykres to wydaje się, że wyprzedaż jeszcze nie zakończyła się
- wskaźnik stochastyczny zmierza w dół, lecz nie dotarł jeszcze do poziomów
oznaczających wyprzedany rynek, a średnie kroczące zostały przecięte od góry
dopiero przed kilkoma dniami. Dodatkowo po wybiciu dołem z formacji trójkąta,
który tworzył się od lipca do końca września nie został jeszcze osiągnięty
poziom docelowy, leżący w okolicy 110 PLN. Argumentem dla byków może być fakt,
że analiza techniczna zawodzi w takich czasach jak teraz, a akcje banku Pekao są
wyceniane o ponad połowę niżej niż na początku roku i niemal na tyle samo, co
pod koniec 2004 roku.
POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
Tell - zawarł umowę kupna spółki Impol
prowadzącej sieć 40 punktów sprzedaży produktów Polkomtela. Wartość transakcji
wyniosła 9 mln PLN plus opcjonalnie 1 mln PLN.
Ropczyce - ZM Invest zwiększył
zaangażowanie w spółce o 1 pkt proc. do 47,98 proc. głosów na WZA.
Apator -
członek rady nadzorczej kupił 2,5 tys. akcji spółki.
PKN - zaprezentował
wyniki operacyjne spółki w III kwartale. Przerób ropy wzrósł o 20 proc. i mimo
wzrostu przychodów "czynniki makroekonomiczne wpłynęły negatywnie na wynik
operacyjny EBIT na poziomie ponad 400 mln PLN, a zysk EBIT będzie wynosił około
połowy tego co w III kwartale 2007 r.
Mostostal Zabrze - przewodniczący rady
nadzorczej kupił 107 tys. akcji spółki.
MNI - przewodniczący rady nadzorczej
kupił 1 mln akcji spółki i ma ich obecnie 13,2 mln (14,6 proc.)
PROGNOZA GIEŁDOWA
Silne zwyżki w Nowym Jorku i w Azji to efekt wzrostu
zaufania dla rynków. Wyraźnie spadają stopy procentowe na rynku pieniężnym, a
sam rynek pieniężny zaczyna być coraz bardziej płynny. Można mówić o powolnym
powrocie do normalności (pamiętając jednak o tym, że na rynku pieniądze
pożyczają sobie znacjonalizowane banki korzystające dodatkowo z gwarancji
rządowych).
Teoretycznie jest to dobra sytuacja do rozpoczęcia odbicia także
na GPW, ale i wczoraj nie była ona dużo gorsza, a jednak nasz region wyraźnie
jest traktowany przez "zagranicę" jakby był skażony.
Więc odbicia nie można
przesądzać, choć są na to duże szanse.
Oczekujemy wzrostowej sesji na GPW
przy ostrożnie zawieranych transakcjach.
WALUTY
Euro kosztowało 3,59 PLN, czyli tyle co w lutym 2008 r.,
natomiast dolar i frank szwajcarski powróciły do poziomów sprzed ponad roku
- (odpowiednie 2,70 PLN i 2,34 PLN). Minister Finansów poinformował
wczoraj, że sytuacja finansowa państwa jest na tyle stabilna, że Skarb Państwa
może zrezygnować w tym roku z kolejnych emisji obligacji, które ze względu na
zawirowania z rynków długu trzeba wyceniać drożej niż jeszcze kilkanaście
tygodni temu, ponieważ sentyment do naszego regionu geograficznego znacznie się
pogorszył za sprawą Węgier i Ukrainy. Wypowiedzi B.Bernanke na temat
konieczności wprowadzenia nowego pakietu stymulującego gospodarkę spotkały się z
aprobatą inwestorów i wzrost wartości dolara wobec euro do najwyższego poziomu
od marca 2007 r. (1,32 USD). We wtorek odbędzie się rozliczenie instrumentów
pochodnych opartych o zadłużenie Lehman Brothers
SUROWCE
Do posiedzenia OPEC, na którym eksporterzy zakomunikują rynkom
cięcie poziomów wydobycia ropy naftowej pozostały trzy dni. Eksperci oczekują na
obniżenie dziennej podaży o ok. 2 mln baryłek dziennie, ale rozstrzał między
poszczególnymi prognozami jest niemały i wynosi od 0,5 mln do 3 mln baryłek.
Tymczasem cena ropy rosła rano do 74,7 USD za baryłkę, ponieważ największy
konsument energii na świecie (USA) zamierza pobudzać konsumpcję kolejnym
pakietem ratunkowym. Warto zauważyć, że podczas wczorajszej sesji na wartość
zyskały jednocześnie aktywa, które z reguły poruszają się w przeciwnych
kierunkach - amerykański dolar, złoto, obligacje, rynek akcji i ropa kończyły
poniedziałek na plusie, co może świadczyć o głębszym przegrupowaniu globalnego
kapitału i odwilży na rynku pieniężnym.
KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne, obserwuj
akcje, surowce, waluty;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, sytuacja na GPW,
prognoza giełdowa poinformowali przed sesją. Open Finance