Open Finance: Tydzień krótszy, u nas wyjątkowo

Open Finance
opublikowano: 29-12-2008, 10:32

Nadchodzące dni nie będą przepełnione ultraważnymi publikacjami makroekonomicznymi, więc większość inwestorów spokojnie może kontynuować urlopy.

Świat staje się mniej pewny, kiedy na czołówki gazet zamiast kryzysu gospodarczego wkracza geopolityka i tak zapewne (jeśli nic się nie zmieni na Bliskim Wschodzie) będzie w tym tygodniu. We wtorek poznamy wprawdzie indeks cen domów w USA, a także prognozę inflacji dla strefy euro, ale raczej nie wstrząśnie to wyludnionymi parkietami. Podobnie jak piątkowa prognoza inflacji za grudzień publikowana przez Ministerstwo Finansów. Tym bardziej, że w piątek GPW - w odróżnieniu od innych giełd europejskich - robi sobie (i nam) wolne. Nie ma się jednak co zżymać na decyzję GPW - poprzednia sesja, która dzieliła dzień wolny od weekendu równie dobrze mogłaby się nie odbyć). Skrócona sesja jest za to w sylwestra.


SYTUACJA NA GPW
Ostatnia sesja przed świętami zlewa się w jedno z poprzednią (poniedziałkową). Gdyby zliczyć ich łączne obroty mielibyśmy co prawda notowania bez większych zmian indeksów, ale za to przynajmniej przyzwoity wolumen transakcji. Niestety, każda z nich z osobna może rywalizować między sobą o miano najspokojniejszej sesji roku (chyba, że rywale jeszcze przed sylwestrem się pojawią). Inwestorzy mieli co prawda przed świętami okazję do zawierania transakcji antypodatkowych (realizowania strat), ale widać większość z nich zrobiła to już wcześniej, albo nie zamierzała strat realizować. Teraz handel mogą ożywić już tylko porządki w portfelach instytucji finansowych, które nie będą chciały dać się zaskoczyć z akcjami niektórych spółek w bilansach na koniec roku. Ale to też nie musi być udana metoda.
We wtorek podrożały akcje 101. spółek, potaniały 195.


GIEŁDY ZAGRANICZNE
Przed otwarciem notowań w Europie Zachodniej kontrakty terminowe na główne indeksy znajdowały się na niewielkich plusach, ale sądząc po przebiegu sesji w Azji nie należy oczekiwać raczej silnych ruchów. Japoński NIKKEI zyskał w poniedziałek zaledwie 0,1 proc. Nieszczególnie dziwi obniżanie ocen wiarygodności dla kolejnych firm przez trzy najważniejsze agencje ratingowe, ponieważ trudno znaleźć na świecie branżę, która byłaby w stanie oprzeć się recesji. Mniejsze wydatki konsumentów uderzą mocno w wyniki finansowe za ostatni kwartał 2008 r., dlatego już teraz warto przygotować się na słabe publikacje, które poznamy w przyszłym miesiącu. Mało kto wspomina obecnie o olbrzymiej liczbie obligacji czekającej na wykup przez największe światowe koncerny w pierwszej połowie 2009 r., ale pozostaje mieć tylko nadzieję, że żadnemu z gigantów nie podwinie się noga.


OBSERWUJ AKCJE
WIG20 - na trzy sesje przed zakończeniem roku indeks dwudziestu największych spółek notowanych na warszawskim parkiecie znajduje się prawie o 1700 pkt. niżej niż przed rokiem. Podczas przedświątecznych notowań WIG20 spadał nieznacznie i gdyby nie śladowe obroty (w okolicy 300-400 mln PLN) przełamanie lini krótoterminowego trendu wzrostowego (średnia krocząca z 20 i 50 sesji) można by odczytywać jako ważny sygnał sprzedaży. Jeśli byki są w stanie podjąć próbę kontrataku, to obecnie mają dobrą okazję ku temu, bo kurs indeksu jest o ok. 38,2 proc. poniżej wierzchołka korekty wzrostowej z listopada. Bardziej cierpliwi inwestorzy posiadający długie pozycje w akcjach powinni ustawić zlecenia obronne w okolicy 1630 pkt, gdzie znajduje się następny istotny poziom Fibonacciego, czyli zniesienie 61,8 proc. poprzedniej fali wzrostowej.


POINFORMOWALI PRZED SESJĄ
TVN - podpisał z Warner Bros umowę licencyjną na nadawanie filmów i seriali. Umowa jest ważna przez cztery lata. Jej wartości nie ujawniono.
PetrolInvest - spółka dokupiła 29 proc. udziałów w kazachskiej firmie Too Emba Jug Nieft i ma ich teraz 79 proc. Emba ma koncesję na poszukiwanie i wydobywanie paliw ze złoża Żubantam w Kazachstanie.
Magna Polonia - NFI Capital sprzedał milion akcji funduszu i obecnie ma ich 2,4 mln (18,8 proc.).
Sonel - spółka skorygowała prognozę wyników na ten rok, ze względu na niekorzystną wycenę instrumentów finansowych (opcji walutowych). Przychody mają wynieść 29 mln PLN (wcześniej zakładano 31 mln PLN), a zysk netto 8 mln PLN (wcześniej 8,1 mln PLN), z czego 2,1 mln PLN to zysk ze sprzedaży majątku trwałego.


PROGNOZA GIEŁDOWA
Nie należy się dziś raczej spodziewać fajerwerków. NIKKEI wprawdzie zaimponował zyskując od sesyjnego dołka 100 pkt i wychodząc ostatecznie na plus, ale płynność na wszystkich rynkach finansowych pozostaje niska.
Po wzroście indeksów w USA i pozytywnej sesji w Japonii nastroje w Europie są dziś umiarkowanie dobre. Zakłócić je mogą jedynie popołudniowe dane z USA, ale wcześniej można spodziewać się niewielkich wzrostów - w tym także w Warszawie. Obroty pozostaną u nas na poziomie zbliżonym do tych sprzed Świąt.


WALUTY
W poniedziałek inwestorzy na rynku walutowym nadal pozbywali się amerykańskich dolarów, zwłaszcza względem franka szwajcarskiego, co można wiązać m.in. z poszukiwaniem bezpieczeństwa w sytuacji narastających napięć geopolitycznych. Zaufanie do dolara gwałtownie spadło w połowie grudnia, kiedy w USA stopy procentowe zostały obniżone do najniższego poziomu w historii, a bank centralny rozpoczął bezprecedensowy proces walki z recesją za pomocą niekonwencjonalnych instrumentów. Pomimo kilku ważnych publikacji makroekonomicznych trzeba pamiętać, że wszelkie ruchy w tym tygodniu odbywają się przy niewielkiej płynności rynku. Złoty umocnił się rano w stosunku do dolara (2,86 PLN), ale już względem euro (4,06 PLN) i franka szwajcarskiego (2,71 PLN) pozostawał w okolicy poziomów sprzed weekendu.


SUROWCE
Najlepszym podsumowaniem 2008 r. na rynku ropy naftowej jest fakt, że za baryłkę płacono maksymalnie 147 USD, po czym cena spadła do ok. 33 USD. Obecnie baryłka ropy jest o ok. 58 proc. tańsza niż na początku roku, kiedy kosztowała 95 USD. Według ekonomisty Deutsche Banku Adama Siemińskiego przyszły rok przyniesie największy spadek zapotrzebowania na energię od 25 lat. W grudniu wraz z odwróceniem trendu na rynku walutowym, gdzie dolar popadł w niełaskę inwestorów, drugi oddech łapały metale szlachetne ze złotem na czele. Za uncję kruszcu płacono w poniedziałek rano najwięcej od października - ok. 880 USD. Do zagrożenia globalną recesją w ostatni weekend dołączyło również inne ryzyko zwiększające popyt na złoto - wybuch konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie.


KOMENTARZ PRZYGOTOWALI
Łukasz Wróbel - giełdy zagraniczne, obserwuj akcje, surowce, waluty;
Emil Szweda - wydarzenie dnia, sytuacja na GPW, prognoza giełdowa poinformowali przed sesją. Open Finance

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Open Finance

Polecane