Penta Investments szuka inwestora dla Mobilkinga
Mobilking odniósł najbardziej spektakularny sukces na rynku operatorów wirtualnych, ale właściciel jest niezadowolony.
Mobilking jest najbardziej rozpoznawalnym wirtualnym operatorem komórkowym (MVNO) — dobry pomysł, niskie ceny i kontrowersyjna reklama sprawiły, że stał się największym graczem na tym rynku. Okazuje się, że to papierowy sukces. Branża aż huczy od spekulacji, że z inwestycji chce się wycofać Penta Investments, właściciel Mobile Entertainment Company, posiadającego prawa do marki Mobilking.
— Mobilking wyhamował, Penta jest niezadowolona z wyników i zaczęła szukać inwestora — mówi jedno z naszych źródeł.
— W ostatnich tygodniach dużo się mówiło o tym, że właściciel Mobilkinga szuka inwestora, jak większość operatorów próbujących wejść na nasz rynek telefonii komórkowej — mówi inna osoba ze środowiska telekomunikacyjnego.
Czas na myślenie
Właściciel Mobile Entertainment Company nie zaprzecza.
— Analizujemy kilka strategicznych wariantów dotyczących przyszłości Mobilkinga. Jak zapadnie decyzja, będziemy mogli przekazać więcej informacji — mówi Martin Danko, PR Manager Penta Investments.
— W tym roku chcemy kontynuować dotychczasową strategię. Nie ma żadnych przesłanek mówiących o jej zmianie. Nie słyszeliśmy także o jakichkolwiek roszadach właścicielskich — mówi Jarosław Czerka, prezes Mobilkinga.
Ale przyznaje, że operatorowi nie udało się zrealizować planów pozyskania 200 tys. klientów do końca 2008 roku.
— Jesteśmy blisko. Tylu klientów powinniśmy mieć na koniec stycznia. Dominujący operatorzy przypuścili w święta zmasowany atak na konsumenta, co nałożyło się na naszą ograniczoną aktywność w komunikowaniu — mówi Jarosław Czerka.
Co więcej, operator mówi o pozyskanych klientach, a nie chce ujawniać danych o klientach rzeczywiście korzystających z jego usług. Ta liczba może być niższa od raportowanej, bo pierwsi klienci mogli rezygnować z usług Mobilkinga już w sierpniu, pół roku od startu operatora. Plany w każdym razie są ambitne.
— Do końca roku chcemy mieć 500 tys. klientów — mówi Jarosław Czerka.
Drogi biznes
Mobilking walczy o prawdziwie męskiego klienta nie tylko dobrze sprofilowaną ofertą, ale też niskimi cenami. Taka strategia kosztuje. Pokazuje to przykład świetnie radzącego sobie Playa. Operator pozyskał ponad 2 mln klientów w ciągu dwóch lat, ale na zero ma wyjść w 2010 r. Czeka na dokapitalizowanie kwotą 160 mln EUR, i to mimo 1 mld EUR zabezpieczonych na inwestycje.
Jeśli przyszłość takich firm jak Play czy Mobilking jest niepewna, co dopiero ze spółkami takimi jak Centernet czy Mobyland, które wciąż nie wystartowały i nie wiadomo, czy w ogóle się im to uda. W tych warunkach coraz trudniej sobie wyobrazić wejście nowych operatorów komórkowych, chyba że znajdą ciekawe nisze.
— To trudny rynek. Jeżeli udziały MVNO sięgną 10 proc rynku w ciągu 3-4 lat to będzie ogromne osiągnięcie — mówi Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku teleinformatycznego.
Operatorzy komórkowi mają w Polsce ponad 44 mln klientów.
42
mln zł Tyle Mobilking wydał na reklamę w telewizji, prasie i radiu w 2008 r. (dane cennikowe, bez rabatów za Expert Monitor).