Pojawiają się plotki o sprzedaży NOM. Tylko czy ktoś będzie chciał go kupić? Operator kiedyś był gwiazdą mediów. Od lat zmniejsza skalę działania.
Od kilku dni pojawiają się plotki, że Exatel chce sprzedać Niezależnego Operatora Międzystrefowego (NOM). Zbiegło się to w czasie w wyprowadzeniem się NOM z siedziby właściciela, który niedawno sygnalizował możliwość sprzedaży operatora prefiksu 1044. Na razie nie ma konkretów.
— W tej chwili nie prowadzimy żadnych negocjacji w sprawie sprzedaży NOM. Badamy zainteresowanie rynku — mówi Renata Paleń, rzecznik Exatela.
Potencjalni kupujący, czyli GTS Energis, Telefonia Dialog i Netia nic nie wiedzą o ewentualnej ofercie na NOM.
— Nie dostaliśmy żadnej oferty. Nie interesuje nas ta spółka — mówi Bertrand Le Guern, członek zarządu Netii.
Gasnąca gwiazda
Exatel chce się skupić na kliencie biznesowym. Obsługę klienta detalicznego zamierza w całości przenieść do NOM. Tylko czy jeżeli dojdzie do transakcji, to będzie jeszcze co sprzedawać? NOM to spółka, która kiedyś była gwiazdą mediów, bo postawiła się Telekomunikacji Polskiej i jako pierwsza zaczęła mocno działać na rynku połączeń międzystrefowych. Ale w ostatnich latach gwiazda mocno przygasła. Przychody spadły z 85,7 mln zł w 2005 do 38,2 mln zł w 2007. Operator, który borykał się przez ostatnie lata ze zmianami właścicieli i zarządów, nie potrafił sobie poradzić ze spadającymi marżami i coraz bardziej agresywną konkurencją. Właściciel też nie rozpieszczał operatora. W ubiegłym roku NOM obniżył kapitał zakładowy o 30 mln zł, z czego 22,5 mln zł stanowiło umorzenie akcji Exatela.
Zarząd, strategia
Jest szansa, że to się jednak zmieni. Wkrótce zarząd NOM chce ogłosić nową strategię.
— Chcemy zaproponować klientom z rynku masowego i małym przedsiębiorstwom usługi szerokopasmowego dostępu do internetu wraz z usługami dodanymi, oraz pozyskiwać i obsługiwać klientów WLR (hurtowy dostęp do abonamentu — przyp. red.) Exatela. Będzie usługa pełnego WLR, z dostępem do numerów zaczynających się od 0-200, 0-400, 0-700 — mówi Mirosław Słomiński, prezes NOM.
Pełny WLR będzie oferowany jeszcze w tym roku, a usługa dostępu do internetu dla klienta indywidualnego — do końca pierwszego półrocza 2009. Nowa strategia mocno uzależnia NOM od Exatela. Dwa lata temu NOM sprzedał punkty styku Exatelowi i teraz jest już tylko operatorem wirtualnym. Czy to nie będzie problemem przy sprzedaży operatora?
— Sądzę, że — paradoksalnie — nie można traktować tego uzależnienia zbyt dosłownie. Mając różne rozwiązania softwarowe, narzędzia do obsługi i utrzymania klienta, oraz struktury sprzedażowe, NOM może je zastosować praktycznie u każdego operatora. To daje dużą elastyczność działania — mówi Mirosław Słomiński.