Marta Karpińska
WARSZAWA (Reuters) - Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) rozważy ofertę austriackiego koncernu paliwowo-gazowego OMV na kupno pakietu 17,6 procent akcji PKN Orlen, jeżeli obecne rozmowy z węgierskim MOL-em nie zakończą się sukcesem, powiedział we wtorek szef resortu.
Wiesław Kaczmarek powiedział w wywiadzie dla Reutera, że decyzja, czy rząd będzie kontynuował rozmowy z MOL-em, który prowadzi obecnie negocjacje z Nafta Polską na zasadzie wyłączności, może zostać podjęta już na początku grudnia.
"Po 5 grudnia zarząd Nafty Polskiej ma przedstawić raport, z którego będzie wynikało, że albo kontynuujemy okres wyłączności (dla MOL), albo kończymy projekt" - powiedział Kaczmarek.
"Austriacy zweryfikowali swoją ofertę. Jeżeli doszlibyśmy do wniosku, że propozycja węgierska jest mało interesująca, to zanim podejmiemy ostateczną decyzję zapewne spojrzymy na propozycję drugiego partnera, która może być na tym etapie dużo bardziej interesująca" - dodał.
Wyłączność negocjacyjna na zakup akcji PKN Orlen, przyznana węgierskiej grupie przez poprzedni rząd na okres 90 dni, trwa do początku przyszłego roku.
Zarząd OMV niedawno przedłużył do końca grudnia ważność swojej oferty, poprzednio kończącej się 13 listopada podkreślając, że nadal zainteresowany jest stworzeniem grupy kapitałowej z udziałem PKN Orlen.
Ewentualna zmiana partnera w rozmowach skarbu państwa na temat sprzedaży pakietu PKN Orlen w sposób znaczący zwiększyłaby prawdopodobieństwo, że to właśnie austriacka grupa zostałaby liderem regionalnej konsolidacji branży paliwowej.
OMV kontroluje już 10-procentowy pakiet akcji MOL-a.
Wartość transakcji, w przypadku obu oferentów, szacowana jest na ponad 500 milionów dolarów.
Kaczmarek nie chciał wypowiadać się na temat postępów w negocjacjach z MOL. We wcześniejszych wypowiedziach wyrażał on zdziwienie decyzją poprzedniego rządu, który zdecydował się prowadzić negocjacje z przynoszącym straty węgierskim koncernem a nie dużą większą grupą z Austrii.
Zdaniem analityków porzucenie planów sprzedaży PKN Orlen może wpłynąć na spadek kursu giełdowego akcji największej polskiej spółki paliwowej.
W tym roku walory koncernu zachowywały się lepiej niż indeks WIG 20, ponieważ inwestorzy liczyli na to, że spółka wejdzie niedługo w skład regionalnego aliansu.
O godzinie 12.26 za akcje PKN płacono 19,1 złotego, czyli o 0,3 procent mniej niż w poniedziełek.
SEKTOR CHEMICZNY I GDAŃSKA
Kaczmarek nie wykluczył, że w przyszłości PKN Orlen stanie się cześcią większej grupy paliwowej w regionie.
Dodał jednak, że pośpieszna sprzedaż strategicznego pakietu akcji PKN Orlen inwestorowi branżowemu mogłaby zaszkodzić planom rządu dotyczących restrukturyzacji nierentownych spółek chemii ciężkiej.
"Powstanie silnej grupy paliwowej w tej cześci Europy jest dla mnie celem ważnym, ale nie nadrzędnym" - powiedział Kaczmarek.
Ostatnio MSP zwróciło się do zarządu Nafty Polskiej, której dotychczasowym głównym zadaniem była restrukturyzacja i prywatyzacja firm paliwowych, o zajęcie się programem restrukturyzacji sektora chemii ciężkiej, powiedział Kaczmarek.
Dodał on również, że decyzja dotycząca sprzedaży pakietu akcji PKN inwestorowi branżowemu stała się trudniejsza z powodu niepewności co do powodzenia prowadzonej równolegle prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej.
Nafta Polska prowadzi obecnie negocjacje w sprawie sprzedaży 75 procent Rafinerii Gdańskiej grupie brytyjskiego Rotch Energy.
"Myślę, że zamknięcie tego projektu nie przekroczy końca pierwszego kwartału przyszłego roku"- powiedział Kaczmarek.
"Jeżli inwestor z jakiś powodów nie spełni oczekiwań Skarbu Państwa to wtedy normalna jest weryfikacja programu prywatyzacji sektora, to znaczy wniesienie Rafinerii do PKN Orlen, a to spowoduje inny udział Skarbu w projekcie i inną wartość tego przedsiębiorstwa" - powiedział.
"To z kolei powoduje zupełnie inną pozycję negocjacyjną w stosunku do MOL-a czy OMV" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))



