OPIS1-Rząd przyjął plan cięć, premier wzywa do poparcia (Depesza łącząca w całość wcześniejsze informacje, uzupełniona o komentarze) Paweł Florkiewicz i Paweł Sobczak WARSZAWA (Reuters) - Rada ministrów przyjęła we wtorek program cięć autorstwa
wicepremiera Jerzego Hausnera zakładający na lata 2004-2007 oszczędności przekraczające
30 miliardów złotych. Premier ostrzegł, że jeśli program nie zostanie przyjęty przez
parlament, konieczne będą przedterminowe wybory. Program Hausnera opiera się na dwóch filarach - cięciach w wydatkach socjalnych i
cięciach w wydatkach na administrację. Hausner powiedział, że te pierwsze przyniosą 10,2
miliarda złotych oszczędności. Wcześniej rząd zapowiadał, że cięcia w administracji
przyniosą około 20 miliardów złotych. Wicepremier nie podał dziś wielu szczegółów, ale po raz kolejny pokreślił, że łączna
kwota oszczędności przekroczy 30 miliardów złotych, o ile oczywiście program zostanie
wdrożony w życie. "Jeżeli ten plan zostanie zrealizowany, to będzie to (oszczędności) znacznie powyżej
30 miliardów oszczędności" - powiedział na konferencji prasowej Hausner. Jeśli zaś z braku poparcia w parlamencie program spali na panewce, konieczne będzie
ogłoszenie przyspieszonych wyborów parlamentarnych, ostrzegł premier Leszek Miller. "Jeżeli plan przyjęty dziś przez Radę Ministrów nie mógłby zostać przyjęty, bo nie
zdobyłby poparcia (...) to nie ma innego wyjścia jak przyspieszone wybory" - powiedział
Miller. Ostrzeżenie to nadchodzi w kilka dni po tym jak koalicja rządowa przegrała w Sejmie
ważne głosowanie skutkujące zwiększeniem dofinansowania dla borykających się z kłopotami
finansowymi PKP. Z głosowania wyłamała się współpracująca dotąd z rządem partia PLD
Romana Jagielińskiego. Część analityków jest zdania, że dzisiejsze decyzje rządu uspokoją nastroje rynkowe
ponieważ zmniejszenie oszczędności jest niewielkie, a program ma wciąż szanse na
przyjęcie przez parlament. W tej sytuacji zarówno złoty, jak i ceny obligacji mogą w
środę wzrosnąć, twierdzą. "Z tego, co dziś usłyszeliśmy widać, że nie jest to radykalne rozmycie, ale lekkie
rozmycie. A z drugiej strony plan jednak istnieje i teraz będziemy czekać na te 10 ustaw
i to, co zrobi Sejm" - powiedział Maciej Krzak, główny ekonomista Citibanku Handlowego. "Myślę, że program przejdzie przez Sejm, choć piątkowe głosowanie położyło się na nim
cieniem. Myślę, że Platformie Obywatelskiej będzie trudno głosować przeciw, więc ta
większość będzie zmontowana" - dodał Krzak. Część specjalistów podkreśla jednak, że dzisiejsze z punktu widzenia inwestorów
decyzje rządu niczego nie zmieniają - ci bowiem wciąż ciekawi są konkretów. "Myślę, że nikt się niczego innego po dzisiejszych wystąpieniach rządu nie
spodziewał. Wszyscy będą czekali na projekty ustaw, które trafić mają do parlamentu, by
poznać konkrety" - powiedziała Ewa Radkowska, zarządzająca z ING Investment Management. ((Autorzy: Paweł Florkiewicz i Paweł Sobczak; Redagował: Marcin Gocłowski;
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM:
[email protected]))