OPIS3-Pekao poprawił wyniki dzięki mniejszym rezerwom

Anna Bytniewska
opublikowano: 2003-08-08 13:03

OPIS3-Pekao poprawił wyniki dzięki mniejszym rezerwom (Depesza uzupełniona o wypowiedzi prezes banku z konferencji prasowej) WARSZAWA (Reuters) - Zgodnie z oczekiwaniami analityków, Pekao, największy w Europie
Środkowej bank giełdowy, poprawił w drugim kwartale wyniki finansowe. Skonsolidowany zysk
netto wyniósł niemal ćwierć miliarda złotych, a bank podtrzymał prognozę dwucyfrowego
wzrostu zysku w całym 2003 roku. Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się, że zysk Pekao, który należy do
włoskiego UniCredito wyniósł w drugim kwartale 242 miliony złotych wobec 123 milionów
straty rok wcześniej wywołanej koniecznością utworzenia rezerw na zagrożone kredyty dla
Stoczni Szczecińskiej. Ostatecznie zysk w drugim kwartale 2003 osiągnął 249 milionów. Jednak wynik odsetkowy spadł do 572 milionów złotych z 710 milionów w drugim kwartale
2002, podczas gdy analitycy szacowali go na 610 milionów złotych. Przyczyną spadku był
słaby wzrost akcji kredytowej, mocna konkurencja na rynku oraz spadek stóp procentowych.
Dobry wynik na poziomie netto możliwy był dzięki niższym rezerwom. Różnica wartości rezerw i aktualizacji wyniosła w drugim kwartale tego roku 63
milionów złotych wobec 708 milionów rok wcześniej. Jest to wynik ponaddwukrotnie lepszy
od szacunków analityków. "Wynik w drugim kwartale w części był spowodowany przez niskie saldo rezerw, którego
utrzymanie na tak niskim poziomie w kolejnych kwartałach może się okazać trudne, co
będzie skutkować ryzykiem dla wyniku banku" - powiedział Marcin Jabłczyński, analityk z
Deutsche Banku. DWUCYFROWY WZROST Bank podał w komentarzu do raportu, że jakość aktywów grupy nie uległa znaczącej
poprawie. Zmniejszone dochody odsetkowe nie zostały zrekompensowane zwiększonymi
dochodami z prowizji. "Poprawia się sytuacja makroekonomiczna, poprawiliśmy naszą politykę udzielania
kredytów, co pozwala nam z optymizmem patrzyć na drugie półrocze. Podtrzymujemy naszą
prognozę dwucyfrowego wzrostu zysku netto w tym roku w stosunku do roku ubiegłego" -
powiedziała na konferencji prasowej prezes banku, Maria Wiśniewska. Tym niemniej udział kredytów zagrożonych w kredytach ogółem wyniósł na koniec
drugiego kwartału 23,1 procent i pogorszył się o 1,9 punktu procentowego w stosunku do
końca 2002 roku. W zeszłym roku zysk netto Pekao spadł do 802 milionów złotych, głównie
za sprawą rezerw na złe kredyty. "Uważamy, że w drugim półroczu wraz z ożywieniem gospodarczym będzie rósł wolumen
kredytów, a w całym roku zysk netto przekroczy jeden miliard złotych" - powiedział
Dariusz Górski, analityk z ING Securities. "W drugiej połowie roku oczekujemy bardzo nieznacznych redukcji stóp prtocentowych, a
zatem presja na marże będzie zdecydowanie mniejsza. Spodziewamy się, że motorem wzrostu
przychodów odsetkowych będzie wzrost kredytów, zarówno detalicznych hipotecznych, jak i
kredytów dla przedsiębiorstw" - powiedziała Wiśniewska, która wkrótce odchodzi z banku. ((Autor: Paweł Kozłowski; Redagował: Marcin Gocłowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653700,
[email protected]))