Opłacalność inwestycji
Dziennik „Puls Biznesu” ma opinię gazety profesjonalnej i rzeczowo komentującej aktualne wydarzenia gospodarcze w kraju i na świecie. Wiele osób i środowisk związanych z rynkiem finansowym uważa „Puls Biznesu” za gazetę bardzo obiektywną, opiniotwórczą i profesjonalną.
Dlatego też chciałbym zwrócić uwagę na sposób obliczania i prezentowania przez „Puls Biznesu” stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych, który szczególnie uwidocznił się przy okazji artykułu porównującego opłacalność inwestycji za ostatni miesiąc autorstwa red. Tomasza Lipczyńskiego, jaki ukazał się 7 stycznia 2000 r. Obliczone dla funduszy Kapitał Handlowy przez „Puls Biznesu” stopy zwrotu oparte są o krańcowy, praktycznie nie spotykany w rzeczywistości rynkowej, model (najkrótszy okres inwestycji i najwyższa prowizja dystrybucyjna) nie pokazujący faktycznych efektów inwestycji dokonywanych w fundusze.
Fundusze inwestycyjne są wyspecjalizowanymi instrumentami służącymi do inwestycji długoterminowych. Dlatego podawanie stopy zwrotu z uwzględnieniem opłat manipulacyjnych za okres jednego miesiąca nie jest miarodajne i nie pokazuje specyfiki działania tych instytucji. Co więcej, w podanych wynikach nie została uwzględniona promocja cenowa, polegająca na zwolnieniu inwestycji z opłat manipulacyjnych. Stopa zwrotu funduszu jest więc równa zyskowi, jaki przyniosły obydwa fundusze bezpieczne, zarządzane przez TFI Banku Handlowego SA.
Tymczasem w ubiegłym roku najlepszym funduszem rynku pieniężnego (najwyższy wzrost od początku roku) jest Otwarty Fundusz Inwestycyjny Rynku Pieniężnego Kapitał Handlowy IV. Osiągnął najwyższy zysk, co odnotowały główne dzienniki (...) oraz najlepszą stopę zwrotu spośród wszystkich funduszy rynku pieniężnego i papierów dłużnych. Tymczasem przedstawione przez autora wyniki pokazują fundusze w świetle nie do końca prawdziwym.
Ponadto należy pamiętać, że spora część inwestycji, które są dokonywane w funduszach z rodziny Kapitał Handlowy, to lokaty w Celowe Plany Oszczędnościowe. Warto zwrócić uwagę, że w tym przypadku prowizje są pobierane w momencie wycofywania oszczędności. Są to inwestycje nastawione na okres od 5 do 15 lat i więcej. Traktowanie ich na równi z miesięcznymi wpłatami jest mylące. Inwestycje dokonane w fundusze z rodziny Kapitał Handlowy są inwestycjami z założenia długofalowymi i tak został również stworzony system opłat manipulacyjnych, w którym opłata maleje wraz z upływem czasu.
Autor w swoich wyliczeniach spojrzał na rynek w sposób bardzo uproszczony i dwuwymiarowy. Obecnie, kiedy promocje, plany oszczędnościowe, zmienne opłaty manipulacyjne, indywidualne negocjacje i długofalowość inwestycji w fundusze stały się już normą, każdy klient ma praktycznie indywidualnie naliczaną opłatę. Dlatego też model, który przedstawił autor publikacji, odpowiada praktycznie tylko nielicznej i skrajnej grupie uczestników funduszy. Nie pokazuje on rzeczywistego i całościowego obrazu rynku funduszy inwestycyjnych.
Prawidłowym miernikiem oceny sprawności zarządzania jest porównanie wzrostu wartości jednostek uczestnictwa. Wpływ opłat manipulacyjnych należy analizować dopiero z punktu widzenia różnych indywidualnych strategii inwestycyjnych.
W związku z powyższym chciałbym prosić o zamieszczenie w najbliższym numerze gazety informacji o nieuwzględnieniu promocji przy wyliczaniu wyników za jeden miesiąc i pokazaniu faktycznego zysku, jaki przyniosły fundusze Kapitał Handlowy swoim uczestnikom. Jest to dla Towarzystwa bardzo ważne gdyż TFI BH SA będąc instytucją finansową szczególnie musi dbać o zaufanie klientów. Tymczasem podobne informacje działają negatywnie na wizerunek samego Towarzystwa i wprowadzają klientów, nie tylko naszego Towarzystwa, w błąd.
Z poważaniem
Andrzej Kołatkowski Prezes zarządu TFI Banku Handlowego SA
OD AUTORA
1. W rubryce „opłacalność inwestycji” kryteria, jakie przyjęliśmy do obliczenia stopy zwrotu (czyli zysków bądź strat netto) są jednakowe dla wszystkich działających na polskim rynku funduszy. Bierzemy bowiem pod uwagę koszty poniesione przy zawieraniu transakcji — wszak one decydują ostatecznie o tym, czy dana inwestycja przyniesie zysk. W przypadku zakupu jednostki jakiegokolwiek funduszu inwestycyjnego takim kosztem jest maksymalna wartość nabycia, przekazywana codziennie do publicznej wiadomości wraz z wyceną jednostki funduszu. Wspomniana przez Pana Prezesa promocja, polegająca na niepobieraniu opłat dystrybucyjnych, nie została ujęta w oficjalnych dokumentach, przekazywanych do prasy, a więc — pośrednio — również do inwestorów. W codziennych notowaniach przekazywanych do mediów (wtedy OFI KH podaje wartość nabycia jednostki) nie ma bowiem najmniejszej choćby wzmianki o owej promocji, a wszystkie jednostki typu A sprzedawane są z opłatą dystrybucyjną. Rzetelność dziennikarska wymaga, by w wyliczeniach opłacalności inwestycji opierać się na oficjalnych dokumentach, a nie na ustnych deklaracjach.
2. Model użyty do porównania w naszej rubryce nie jest doskonały. Idealnych rozwiązań dla wszystkich nigdy nie ma, a przyjęty przez nas wariant jest jedynym, jakiego można użyć do porównania realnego dochodu inwestora w dowolnie wybranym okresie.
Dla uproszczenia, a przede wszystkim równego traktowania wszystkich funduszy (bowiem duża cześć z nich nie posiada jednostek typu B, w których opłata manipulacyjna zależy od okresu inwestycji) do obliczeń brane są tylko jednostki typu A. Dlatego skomplikowane plany oszczędnościowe oraz indywidualne podejście do klienta (o którym wspomina się w liście) nie ma zastosowania w przypadku tego rankingu. Co więcej — model oparty na maksymalnej cenie zakupu i minimalnej cenie umorzenia stosowany jest dla wszystkich funduszy, a nie tylko w przypadku OFI Kapitał Handlowy. Tak więc fakt, że jego jednostka znalazła się na końcu rankingu nie wynika ze złego podejścia do problemu, a wyłącznie ze słabych wyników, jakie w danym okresie fundusz osiągnął.
3. Nasza rubryka „opłacalność inwestycji” ma charakter informacyjny, a przede wszystkim edukacyjny. Zawsze, obok krótkoterminowej (miesięcznej) opłacalności w tej samej rubryce znajduje się zestawienie o dłuższym horyzoncie czasowym — w omawianym numerze był to rok. Mając te dwie informacje, czytelnik może ocenić, jakiego rodzaju inwestycja będzie dla niego najlepsza i ile na niej (orientacyjnie) może zarobić. OFI Kapitał Handlowy działa na rynku kapitałowym. Musi więc podlegać jego ocenom. Jedną z prób takich ocen jest właśnie nasza rubryka „opłacalność inwestycji”.
Życzę Panu Prezesowi, by zarządzany przez niego fundusz jak najszybciej opuścił ostatnie miejsce w naszym rankingu miesięcznej opłacalności inwestycji.
Tomasz Lipczyński