Rewelacją ostatniego miesiąca na rynku akcji, i nie tylko, była inwestycja w papiery telekomunikacyjnej spółki Szeptel. W ciągu ostatniego tygodnia akcje tej firmy drożały tak gwałtownie, że można było dostać zawrotu głowy. Po odwieszeniu widełek jednosesyjny wzrost ceny tej spółki przekroczył nawet 50 proc. Nic więc dziwnego, że w miesięcznym rankingu Szeptel, z ogromną przewagą nad innymi spółkami, zajmuje pierwsze miejsce. Po odliczeniu prowizji maklerskiej z akcji tej firmy można było wyciągnąć zysk dochodzący do 177 proc. Jak na miesiąc to rekord godny uwagi. Tym bardziej że przewaga nad Muzą i Opitmusem — zajmującymi odpowiednio drugą i trzecią pozycję w miesięcznym rankingu — wyniosła prawie 10 proc. Jednak nie należy zapominać, że tak dynamiczny wzrost rynek odreagowuje równie ostro. Najlepszym tego przykładem była czwartkowa sesja, podczas której Szeptel stracił prawie 10 proc. Podstawowe indeksy giełdowe wskazują na to, że w ostatnim miesiącu cały rynek akcji (z wyłączeniem walorów NFI, na których można było tylko stracić) okazał się szczęśliwy dla inwestorów. Wszystkie, poza NFI, indeksy poszły w górę. Najwięcej zyskały indeksy branży teleinformatycznej WIG — TELINF zwyżkował prawie o 40 proc. Blisko 30-proc. wzrostem wykazał się indeks rynku równoległego WIRR. Wśród funduszy inwestycyjnych po raz kolejny na czele znalazły się akcyjne jednostki Korony. Bardziej agresywna Korona akcji zagwarantowała inwestorom zysk netto na poziomie 18,9 proc., czyli nieco mniej niż wyniósł miesięczny wzrost indeksu WIG20 (19,8 proc.). Miesięczny zysk z obligacji zbliżony był do poziomu grudniowej inflacji — około 0,9 proc.
W ostatnim roku rosły ceny mniejszych spółek notowanych na rynku równoległym. Roczny wzrost indeksu WIRR przekroczył 80 proc., podczas gdy WIG20 zyskał 69,6 proc. Lider rocznego rankingu również wywodził się z rynku równoległego. Kupując przed rokiem akcje spółki AS Motors do ostatniej środy można było zarobić na czysto ponad 430 proc. Drugie miejsce w rocznym zestawieniu opłacalności inwestycji zajmuje firma Optimus. Zysk netto z akcji w tę spółkę wyniósł 359 proc. Statystyka wskazuje na to, że w ostatnim roku łatwiej było zarobić niż stracić na warszawskiej giełdzie. Ze 181 walorów notowanych na trzech rynkach dodatnią stopę zwrotu przyniosło 125. Sporo z nich dawało zarobić swoim inwestorom zdecydowanie powyżej stopy rocznej inflacji. Na minusie w ostatnim roku byli akcjonariusze zaledwie 56 spółek. Rynek NFI wyraźnie odstaje od ogólnych nastrojów na giełdzie. Indeks tego sektora spadł o 14,4 proc., na co złożyły się spadki cen akcji wszystkich piętnastu Narodowych Funduszy Inwestycyjnych. W ciągu ostatniego roku najlepiej inwestującym funduszem okazał się DWS akcji. Roczny zysk jego klientów wyniósł 68,9 proc. Nieco ponad 60-proc. stopą zwrotu z inwestycji może pochwalić się ING akcji. Jednak nie tylko te dwa fundusze wykazały się niezłymi wynikami. Dobra koniunktura na warszawskim parkiecie umożliwiła osiągnięcie zysku na poziomie przekraczającym 50 proc. kilku innym funduszom inwestycyjnym. Są wśród nich — odpowiednio według zajmowanych miejsc — Korona, Arka, Eurofundusz oraz PBK Atut. Najbezpieczniejsze inwestycje, czyli lokaty bankowe i obligacje Skarbu Państwa, zwiększyły kapitał inwestorów od 10,3 proc. do 12,6 proc.