Opóźnienie nas ratuje

Marcin Bołtryk
opublikowano: 29-01-2009, 00:00

Przewoźnicy drogowi są w tarapatach. Kolejowi też. Tylko kurierzy śpią spokojnie.

W Polsce przypada mniej przesyłek na mieszkańca niż na Zachodzie

Przewoźnicy drogowi są w tarapatach. Kolejowi też. Tylko kurierzy śpią spokojnie.

Firmy kurierskie odczuły spowolnienie wywołane kryzysem. Ale tylko te działające na Zachodzie. Polska rządzi się innymi prawami.

— Liczba przesyłek w naszym kraju pozostanie wysoka. W Polsce na statystycznego mieszkańca wciąż przypada mniej paczek niż w krajach zachodnich. I to znacznie. Można przypuszczać, że skoro wszystkie wskaźniki w Europie wyrównują się, to i ten wskaźnik będzie się u nas zwiększał — uważa Rafał Nawłoka, prezes DPD Polska.

Dwucyfrowe wzrosty

DPD Polska szacuje swój przychód ze sprzedaży w 2008 roku na ponad 400 mln zł. Specjaliści z tej firmy twierdzą, że 2009 rok nie będzie gorszy.

— Oczywiście, odczujemy pewne spowolnienie. Ale po kilku latach bardzo szybkiego rozwoju polskiego rynku spodziewaliśmy się tego. Swoje dołoży kryzys. Co się zatem będzie działo? Oczekujemy wzrostu obrotów, ale zdajemy sobie sprawę, że to już nie będzie tempo utrzymywane 2-3 lata temu. Spodziewamy się 10-11 proc. wzrostu rynku w 2009 roku, a w następnych latach większego spowolnienia i rocznego wzrostu rynku przesyłek kurierskich poniżej 10 proc. — szacuje Rafał Nawłoka.

Również Siódemka z optymizmem patrzy w 2009 rok.

W 2008 roku wzrosły nasze przychody i wypracowaliśmy dodatni, zadowalający wynik finansowy. Doręczyliśmy ponad 8 mln paczek. Mamy ambitne plany na ten rok. Zakładamy dalszy wzrost przychodu, o 20 proc. — przewiduje Jarosław Śliwa, wiceprezes Siódemki.

Jak reagują wielkie kurierskie korporacje?

DHL Express (Poland) zanotował przyrost przewiezionych przesyłek: z 18,5 mln w 2007 do 21,5 mln w 2008 roku.

— Patrząc na sytuację rynkową, w tym roku przewidujemy jednocyfrowy przyrost liczby przesyłek — różny w zależności od segmentu usług. Jeśli nadal utrzyma się tendencja widoczna w drugiej połowie 2008 roku, największe wzrosty odnotują usługi drogowe krajowe i międzynarodowe, a mniejsze — usługi lotnicze na kierunkach europejskich — dodaje Tomasz Buraś, prezes DHL Express (Poland).

Także TNT Express nie ma powodów do narzekań. Największy przyrost przesyłek spółka odnotowała w transporcie krajowym.

— W 2008 roku przez zintegrowaną siatkę naszych połączeń przewinęło się ponad 40 proc. więcej przesyłek niż rok wcześniej. Ta część rynku od lat rozwija się szybciej niż cały rynek, a perspektywy pozostają bardzo obiecujące — twierdzi Rafał Dziura, dyrektor sprzedaży i marketingu TNT Express.

Nieco inaczej wygląda sytuacja na rynku przewozów międzynarodowych.

— Ten segment bezpośrednio wiąże się z rynkami głównych partnerów handlowych Polski. Kłopoty, z jakimi w 2008 roku zaczęły się borykać całe branże, np. motoryzacja, oraz symptomy recesji nie pozostały bez wpływu na popyt na usługi międzynarodowe — dodaje Rafał Dziura.

I co dalej?

Kurierzy to optymiści. Krzysztof Pawłowski, drugi z wiceprezesów Siódemki, uważa, że kryzys nie odbije się znacząco na podziale rynku.

— Liczymy, że dzięki obranej strategii Siódemka wyjdzie obronną ręką i ponow- nie zrealizuje zakładane cele — zapowiada Krzysztof Pawłowski.

DPD Polska też nie składa broni. W 2009 roku zamierza kontynuować inwestycje.

— Przede wszystkim chcemy dokończyć budowę struktury operacyjnej, polegającej na stworzeniu kilku rozproszonych centrów sortujących w Polsce. Sortownie znajdują się w Gdańsku, Warszawie, Poznaniu i Łodzi. W połowie roku otworzymy ostatnią — w Katowicach, a także nowe oddziały w Rzeszowie, Szczecinie i Gorzowie Wielkopolskim — wylicza Rafał Nawłoka.

Podobne stanowisko zajmuje DHL Express (Poland).

— Z pewnością nie zrezygnujemy z inwestycji gwa- rantujących jakość usług. Działamy według przygotowanego długoletniego planu inwestycyjnego i konsekwentnie go wdrażamy. Ograniczymy za to wydatki, które nie wpływają na poziom obsługi klientów — deklaruje Tomasz Buraś.

Marcin Bołtryk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy