Optimus chce stać na trzech filarach

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 1999-12-15 00:00

Optimus chce stać na trzech filarach

Zapowiedź włączenia do struktur Optimus Lockheed Martin części Optimusa zajmującej się integracją systemów zostało dobrze odebrane zarówno przez analityków, jak i inwestorów. Zaowocowało to wzrostem kursu akcji nowosądeckiej spółki. Jednak po wczorajszej konferencji inwestorzy mogli poczuć się rozczarowani.

Wszyscy spodziewali się, że Roman Kluska, prezes Optimusa, ujawni założenia zupełnie nowej strategii spółki na najbliższe lata. Nic dziwnego, że przed konferencją prasową kurs akcji maksymalnie wzrósł na fixingu. Kiedy okazało się, że prezentacja Optimusa nie przyniosła przełomu, notowania Optimusa w notowaniach ciągłych spadły o ... proc.

Wspólny pion

Nim jednak do tego doszło prezes Kluska zapowiedział włączenie Pionu Systemy Optimusa do spółki Optimus Lockheed Martin ITG. Ta operacja ma być dokonana przy zachowaniu obecnej struktury udziałów. Optimus ma 51 proc. kapitału spółki OLM, zaś amerykański koncern Lockheed Martin pozostałą część.

Zdaniem Romana Kluski, krok ten podyktowany został strategią, która oprócz wydzielenia trzech podstawowych filarów działalności, przewiduje pozyskiwanie inwestorów strategicznych. Taki inwestor ma w ciągu sześciu miesięcy wejść m.in. do Optimusa Pascal, spółki zajmującej się multimediami.

— Nie było możliwe pozyskanie jednego inwestora, który byłby w stanie wspomóc nas we wszystkich sferach działalności. Ponieważ chcemy współpracować z najlepszymi, musieliśmy zdecydować się na rożnych inwestorów — powiedział na wczorajszej konferencji Roman Kluska.

Wątpliwe PC-ty

Oprócz działalności na polu integracyjnym, która zaowocowała zintegrowanym systemem dowodzenia dla Komendy Policji w Łodzi oraz systemem bankowości internetowej dla BPH, Optimus nadal stawia na dwa swoje tradycyjne filary: produkcję sprzętu komputerowego i szeroko rozumiany Internet.

O ile ten drugi spotyka się z życzliwym przyjęciem analityków, o tyle problematycznie oceniają oni zaangażowanie spółki w produkcję PC-tów.

— Rentowność tej działalności pozostawia wiele do życzenia i należy spodziewać się jej dalszego obniżania. Produkcja sprzętu powinna być więc traktowana przez Optimus wyłącznie jako działalność pomocnicza, a nie jeden z priorytetów strategii — twierdzi jeden z londyńskich analityków.

Zarząd Optimusa uważa jednak, że będzie rosło zapotrzebowanie na nowe komputery PC, które jeszcze przez kilka lat będą stanowić podstawowe źródło dostępu do światowej sieci.

Sieciowy priorytet

Właśnie z nią nowosądecka spółka wiąże największe nadzieje na przyszłość. Dzięki prowadzeniu największego portalu Onet, firma jest zdecydowanym liderem na rynku usług internetowych. Mimo utrzymywania wiodącej pozycji, jak zauważa Dariusz Turkiewicz, analityk CDM Pekao SA, Optimus musi się liczyć z silną konkurencją ze strony Prokomu, a w przyszłości także TP SA.

— Za tymi dwoma podmiotami stoją znacznie większe pieniądze, gdy tegoroczne wyniki Optimusa są na razie rozczarowujące — mówi analityk CDM Pekao SA.

Wyniki finansowe nowosądeckiej spółki nie są jednoznaczne. O ile po trzech kwartałach przychody ze sprzedaży osiągając poziom 396,9 mln zł w porównaniu z zeszłym rokiem zwiększyły się o 4,5 proc., o tyle bardzo słabo prezentuje się zysk netto. Na koniec września jego wartość zamknęła się kwotą zaledwie 1,85 mln zł. Przed rokiem analogiczna wartość wyniosła aż 28,2 mln zł. W tej kwocie uwzględniony był jednak zysk z wycofania się z inwestycji w akcje Netii.

Wypracowany przez spółkę zysk na poziomie operacyjnym wyniósł po trzech kwartałach 9,4 mln zł i był o ponad połowę wyższy niż rok wcześniej. Wysokie koszty finansowe (11,9 mln zł) wpłynęły jednak na znaczne obniżenie pozostałych zysków.

Zdaniem prezesa Kluski, należy jednak oczekiwać w najbliższych miesięcach poprawy sytuacji, gdyż spółka zakończyła etap rozwoju związany z wysokimi kosztami.

W tym roku sprzedaż produkowanych przez spółkę PC-tów powinna być zbliżona do zeszłorocznej, kiedy nabywców znalazło nieco ponad 100 tys. zestawów. Tym samym nie spełnione zostały nadzieje związane z problemem roku 2000 i większym zapotrzebowaniem na nowe komputery.

— Myślę, że część popytu przesunięta została na pierwsze miesiące przyszłego roku. Dlatego należy oczekiwać lepszych wyników sprzedaży w pierwszym kwartale 2000 roku — dodaje prezes Optimusa.