Optymalne warunki do inwestycji

  • Materiał partnera
opublikowano: 18-03-2022, 11:23

W piątym odcinku cyklu rozmów o gospodarce rynkowej „Gospodarcze espresso” eksperci rozmawiali na temat sytuacji panującej na rynku inwestycyjnym w Polsce. Nawiązali także do wojny w Ukrainie i jej potencjalnego wpływu na naszą gospodarkę w najbliższych latach.

Na zdjęciu od lewej Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu” oraz Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.
Na zdjęciu od lewej Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu” oraz Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP.

Cykl „Gospodarcze espresso” popularyzuje wiedzę ekonomiczną oraz wyjaśnia odbiorcom zjawiska gospodarcze i społeczne zachodzące we współczesnym świecie. Organizatorami inicjatywy są: Towarzystwo Ekonomistów Polskich, Międzynarodowy Instytut Społeczeństwa Obywatelskiego i Santander Bank Polska, a partnerem medialnym – „Puls Biznesu”.

W debacie zatytułowanej „Optymalne warunki do inwestycji” wzięli udział: Julia Patorska, przewodnicząca Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich, Zespół Analiz Ekonomicznych Deloitte; Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich; Kamil Sobolewski, główny ekonomista Pracodawców RP oraz r. pr. dr Piotr Bodył-Szymala, doradca Prezesa Zarządu ds. prawnych w Santander Bank Polska. Spotkanie prowadził Łukasz Korycki, zastępca redaktora naczelnego „Pulsu Biznesu”.

Krajobraz inwestycyjny na polskim rynku

Przed wybuchem wojny w Ukrainie sytuacja ekonomiczna w Polsce wyglądała z pozoru obiecująco. Wartość inwestycji zagranicznych wzrosła o 12% w czwartym kwartale 2021 r., co jest najwyższym wynikiem od 7 lat.

– Jest to wynik m.in. sytuacji globalnej. Tego, co wydarzyło się w czasie pandemii, oraz zerwanych łańcuchów dostaw. Powinniśmy się z tego cieszyć, bo 25 miliardów euro dodatkowo zainwestowanych jest najwyższą kwotą nominalną w historii. Należy jednak pamiętać, że ponad połowa z tych inwestycji to reinwestowane zyski firm, które już w Polsce działały. Nie są to pieniądze zupełnie nowe – zaznaczyła Julia Patorska.

Julia Patorska, przewodnicząca Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich, Zespół Analiz Ekonomicznych Deloitte.
Julia Patorska, przewodnicząca Rady Towarzystwa Ekonomistów Polskich, Zespół Analiz Ekonomicznych Deloitte.

– Mieliśmy dynamiczne odbicie popytu w gospodarce, poprawiające się nastroje inwestorów, konsumentów i przedsiębiorców. Przede wszystkim obserwowaliśmy coraz większą stymulację monetarną gospodarki – dodał Kamil Sobolewski.

Sytuacja ma jednak także drugą stronę medalu – wysoka inflacja sprzyjała firmom mniej efektywnym.

– Okazuje się, że firma, która jest mniej efektywna, mniej skuteczna i gorzej radzi sobie w sytuacji konkurencyjnej, dzięki takiemu otoczeniu tę konkurencję wygrywa. Dlatego można powiedzieć, że sytuacja makroekonomiczna w ostatnim roku, przed atakiem Rosji na Ukrainę, sprzyjała inwestycjom, ale niekoniecznie w firmach, które były efektywne – dodał Kamil Sobolewski.

Z pozoru dobra sytuacja była związana przede wszystkim z zagranicznymi funduszami. Eksperci zwrócili uwagę, że głównym wyzwaniem polskiej gospodarki jest skala inwestycji naszych rodzimych firm.

– Kluczowy jest poziom inwestycji polskich przedsiębiorstw. Jest on w dłuższym okresie bardzo niski. Trudno patrzeć na dane kwartalne po okresie pandemii. Należy patrzeć szerzej. Jest to słabość polskiej gospodarki, zdiagnozowana już wiele lat temu. Mimo różnych prób, zapowiedzi i wysiłków rządu, poziomu inwestycji nie udało się poprawić – a wręcz w ostatnich latach nastąpił regres – przyznał Stefan Kawalec.

Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Stefan Kawalec, prezes zarządu Capital Strategy, członek Towarzystwa Ekonomistów Polskich.

Jedną z przyczyn takiej sytuacji jest starzejące się społeczeństwo i coraz mniejszy dostęp do wykwalifikowanych pracowników. Nie pomagają także kwestie prawne i skomplikowany system podatkowy.

– Demografia działa na naszą niekorzyść. Kolejnym elementem jest niepewność prawna, regulacyjna, a także podatkowa. Dotyczy to nie tylko zakresu wysokości danin i obciążeń – tutaj możemy dyskutować, czy mamy podatki niskie, czy wysokie. Przede wszystkim mamy skomplikowany system, co znacznie utrudnia wzrost przedsiębiorstwom – powiedziała Julia Patorska.

– Podstawowym „grzechem” polskiego systemu prawnego jest nadregulacja. To opowieść pod tytułem „jakby było mniej, to pewnie byłoby lepiej”. Proszę sobie wyobrazić, że w 2021 r. wyprodukowaliśmy ponad 24,5 tys. stron tekstu prawnego. Pokazuje to, z jaką lawiną regulacji mamy do czynienia – dodał Piotr Bodył-Szymala.

Piotr Bodył-Szymala, doradca Prezesa Zarządu ds. prawnych w Santander Bank Polska.
Piotr Bodył-Szymala, doradca Prezesa Zarządu ds. prawnych w Santander Bank Polska.

Niepewność wśród przedsiębiorców

Źle skonstruowane prawo podatkowe jest przyczyną niezdecydowania wśród przedsiębiorców w momencie podejmowania decyzji inwestycyjnych.

– Przedsiębiorcy są zainteresowani klarownością podatkową. Prawda jest taka, że podatki płacą konsumenci. Nie można prowadzić działalności w kraju, w którym nie wiadomo, jakie są podatki i jakie podatki stosuje nasza konkurencja. W momencie, kiedy istnieje ryzyko podatkowe, przedsiębiorca nie może sobie pozwolić na to, by zakładać inne podatki niż jego konkurenci, bo wtedy musi stosować mniej konkurencyjne ceny – zwrócił uwagę Stefan Kawalec.

– Dobre prawo stanowi element siatki bezpieczeństwa, w której poruszają się inwestorzy. W związku z tym jest ono absolutnie kluczowe. Im wyższa jakość prawa, tym większa szansa na dobre, wysokiej jakości inwestycje – zauważył Piotr Bodył-Szymala.

Wojna w Ukrainie również będzie miała konsekwencje dla gospodarki – zarówno w Polsce, jak i na całym świecie.

– Tak poważny wstrząs, atak na cywilizację, demokrację, pokój i fundamenty gospodarki rynkowej ma wielowymiarowe konsekwencje – powiedział Kamil Sobolewski. – Pojawił się nowy, bardzo istotny czynnik, który wymaga przemyślenia. Z punktu widzenia mikroekonomicznego, dla każdego biznesu wydłuża on proces decyzyjny, potencjalnie eliminując inwestycję – dodał.

Jakie działania powinien podjąć polski rząd?

Eksperci podzielili się też opiniami na temat działań, które mogłyby zwiększyć nakłady inwestycyjne na polskim rynku.

– Trzeba uelastycznić rynek pracy, by więcej osób, które są nieaktywne zawodowo, ale w wieku produkcyjnym, mogło wejść na rynek pracy. Jest to chociażby kwestia kobiet, ale nie tylko. Należy myśleć o tym, w jaki sposób dostosować warunki miejsc pracy do potrzeb osób mających inne obowiązki – zaproponowała Julia Patorska.

Zwiększona odpowiedzialność za złe decyzje może się przyczynić do rozwoju gospodarki.

– Dziś nie mamy idealnych warunków również dlatego, że nie ma kary za niegospodarność. Ci, którzy są niegospodarni na poziomie przedsiębiorstw i rządu, co do zasady nie ponoszą kary za swoje wybryki. Tą karą na ten moment stała się inflacja – jest nałożona za to, że wszyscy pozwalamy sobie na wydatkowanie pieniędzy, które są wykreowane przez bank centralny – powiedział Kamil Sobolewski.

Kluczowe jest również, by osoby tworzące prawo podatkowe miały odpowiednie kwalifikacje.

– Dużo większa autonomia rządowego centrum legislacyjnego wydaje się słusznym postulatem. Dodatkowo musimy podnieść kompetencje tych, którzy próbują prawo tworzyć. Jest to coś, czego efektów szybko nie zobaczymy, ale bez czego nie będzie dobrze – podsumował Piotr Bodył-Szymala.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane