Opus Dei pozywa producenta gier

Zarzuca mu bezprawne wykorzystanie swojej nazwy.

Sprawa toczy się w Danii. Pozwany to Dema Games, wydawca gier strategicznych o tematyce filozoficznej. Opus Dei, instytucja Kościoła katolickiego, której celem jest „realizacja jego ewangelizacyjnej misji oraz rozpowszechnianie świadomości powszechnego powołania do świętości i uświęcającej wartości codziennej pracy, tj. dobrego wypełniania obowiązków zawodowych i rodzinnych”, zarzuca spółce, że bezprawnie wykorzystała jej nazwę w grze zatytułowanej „Opus Dei. Existence After Religion”.

Dema Games tłumaczy, że uzyskała prawa do pełnej nazwy gry w 2009 roku. Na swojej stronie na Facebooku deklaruje, że „nikt nie ma wyłącznego prawa do koncepcji religijnych jakiegokolwiek rodzaju”. Grę, która jest powodem postępowania, wymyślił i zaoferował w styczniu 2009 roku 28-letni student filozofii, Mark Rees-Andersen.

Opus Dei żąda unieważnienia prawa do nazwy posiadanego przez Dema Games. Chce także 300 tys. DKK (51,5 tys. USD) odszkodowania i zamknięcia strony internetowej, gdzie sprzedawana jest gra. Co ciekawe, Opus Dei nie ma swojego reprezentanta w Danii, gdzie dominują luteranie. Joanna Engstedt, rzeczniczka Opus Dei w Skandynawii ujawniła Associated Press, że pozew przeciwko Dema Games skierowała hiszpańska gałąź organizacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, AP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Opus Dei pozywa producenta gier