Orange będzie szczodrzej dzielił zysk

opublikowano: 16-02-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Telekom pokazał wyniki przewyższające oczekiwania i podnosi dywidendę. Pomaga mu udostępnianie infrastruktury innym graczom.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • co wpłynęło na poprawę wyników Orange’a w ubiegłym roku
  • jakie są perspektywy spółki na ten rok i jak ogranicza ona rosnące koszty
  • czego po Orange’u spodziewają się analitycy

Gdy półtora roku temu Orange Polska opublikował strategię do 2024 r., analitycy oceniali ją jako nieśmiałą. Teraz, niemal na półmetku realizacji, kilkuprocentowy wzrost przychodów i zysków odbierany jest pozytywnie, bo otoczenie gospodarcze stało się bardzo trudne. W czwartek kurs akcji na GPW lekko rósł po publikacji wyników za czwarty kwartał oraz zarekomendowaniu przez zarząd dywidendy w wysokości 0,35 zł na akcję (o 40 proc. więcej niż rok wcześniej), co ma być „nowym stabilnym poziomem bazowym na przyszłość".

- Kiedy publikowaliśmy strategię, spodziewaliśmy się trudnego otoczenia, ale nie aż tak. Natomiast mimo tego - i mimo rosnącej konkurencji na rynku telekomunikacyjnym - mamy za sobą dobry rok i zrealizowaliśmy wszystkie cele, a niektóre oczekiwania przekroczyliśmy - mówi Julien Ducarroz, prezes Orange’a Polska.

W ubiegłym roku grupa telekomunikacyjna wypłaciła dywidendę pierwszy raz od sześciu lat. Wcześniejsze niedzielenie się zyskiem tłumaczyła przede wszystkim inwestycjami w rozbudowę sieci światłowodowej. Obecnie w jej zasięgu - także dzięki kontraktom z operatorami hurtowymi - jest 7 mln gospodarstw domowych, czyli niemal połowa wszystkich. To oznacza, że Orange zrealizował już cel strategiczny, którego osiągnięcie planował na koniec 2024 r.

- W ubiegłym roku mieliśmy ponad 700 mln zł czystego zysku. To nasz najlepszy wynik od dekady, jeśli wyłączyć jednorazowy efekt ubiegłorocznej sprzedaży udziałów w spółce Światłowód Inwestycje. Teraz nakłady zgodnie z zapowiedziami przesuwamy ze światłowodów na modernizację infrastruktury mobilnej, a także na budowę sieci 5G, jak tylko zakończy się aukcja częstotliwości. Otoczenie makroekonomiczne pozostaje trudne, ale w tym roku oczekujemy stabilnej poprawy wyników na poziomie kilku procent - mówi Jacek Kunicki, członek zarządu ds. finansów w Orange’u.

Spółka wskazuje, że poprawa wyników to m.in. zasługa segmentu hurtowego i wyższych wpływów z udostępniania infrastruktury innym operatorom.

- Mamy zdecydowanie największą infrastrukturę na polskim rynku i poprawiamy jej wykorzystanie. Wzrost popytu to efekt kilku czynników, m.in. stale rosnącej konsumpcji danych w sieciach mobilnych, które wymagają dostępu światłowodowego do wież - mówi Maciej Nowohoński z zarządu spółki.

Orange wskazuje również , że negatywny efekt wzrostu kosztów udaje mu się zmniejszać dzięki transformacji energetycznej - w tym roku trzy czwarte zużywanej przez grupę energii ma pochodzić ze źródeł odnawialnych. W ograniczaniu kosztów pomaga też robotyzacja procesów i wprowadzanie rozwiązań AI.

- Szacujemy, że w ciągu ostatnich dwóch lat uniknęliśmy 2 mln rozmów z konsultantami dzięki temu, że problemy rozwiązały czatboty. To daje oszczędności i pozwala na przesuwanie ludzi do mniej powtarzalnych i bardziej produktywnych zadań - mówi Julien Ducarroz.

Okiem analityka
Powyżej oczekiwań
Piotr Raciborski
analityk Wood&Company
Powyżej oczekiwań

Wyniki Orange’a w czwartym kwartale lekko zaskoczyły na plus. Wyższe od oczekiwanych były przede wszystkim przychody - o 1 proc. w przypadku moich prognoz i o 3 proc. od konsensusu, co było w dużej mierze efektem nadspodziewanie dużej sprzedaży usług ICT. To z kolei przełożyło się bezpośrednio na wzrost zysku EBTIDAaL [zysk operacyjny powiększony o amortyzację z uwzględnieniem kosztów leasingu - red.]. W tym roku Orange spodziewa się dalszego wzrostu przychodów i zysku na poziomie kilku procent, co jest pozytywnym sygnałem w świetle presji kosztowej wywołanej cenami energii i wzrostem płac. Z perspektywy inwestorów pozytywna jest też zapowiedź niższych niż w ubiegłym roku nakładów inwestycyjnych, co jest wywołane przesunięciem rozbudowy sieci 5G. Wraz z planami sprzedaży nieruchomości powinno się to przełożyć na mocne przepływy pieniężne, co daje pole do wypłaty wyższej dywidendy. Już zresztą poziom tegorocznej dywidendy jest wyższy od oczekiwanego, podobnie jak określenie progu 0,35 zł na akcję jako minimum z perspektywą wzrostu w kolejnych latach. Ten wzrost będzie możliwy, bo zadłużenie spółki jest relatywnie niskie i ma ona duży zapas na pozyskanie częstotliwości 5G oraz budowę tej sieci przy jednoczesnym dzieleniu się zyskiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane