Orange ma mieć dwie nogi – stacjonarną i mobilną

MEW
opublikowano: 2012-04-12 19:17

Grupa TP nie zwiększy wydatków marketingowych w związku z rebrandingiem. W dalszej perspektywie mogą one spaść.

Grupa Telekomunikacji Polskiej przygotowuje się do rebrandingu. Szczegóły ma ogłosić w poniedziałek. Już dzisiaj na rynek wyciekło kilka elementów oferty. Jak podał Telepolis.pl, oferta wiązana Orange Open, łącząca opłatę za telefon komórkowy lub internet mobilny z ofertą FunPack HD, ma kosztować niecałe 200 zł, o 30 zł taniej niż każda z tych usług osobno. Oferta jest o tyle ciekawa, że oferuje wszystkie usługi na jednym rachunku, ale cena jest dość zaporowa dla przeciętnego Polaka.

- Czekamy na ofertę dla klienta masowego – mówi Grzegorz Bernatek, szef działu analiz Audytela.

Rebranding to nie tylko zmiana marki, ale głębsza zmiana w strukturze działania firmy – przekonywali dzisiaj przedstawiciele TP. Oferta „cztery w jednym” może być tego przykładem. Do tej pory trudno było telekomowi połączyć w jednej ofercie usługi stacjonarne i mobilne.

- Wspólna oferta może pomóc nam się wyróżnić na tle innych telekomów. Będziemy mieć dwie nogi – stacjonarną i mobilną – mówi Paweł Patkowski, szef marketingu TP.

TP, której działalność stacjonarna jest regulowana, musi taką ofertę uzgodnić z Urzędem Komunikacji Elektronicznej (UKE).

- Prowadzimy w tej sprawie rozmowy – mówi Krzysztof Sieczkowski z PTK Centertel, operatora sieci Orange.

Rebranding powinien oznaczać oszczędności. Najbardziej oczywiste to możliwość obcięcia kosztów marketingu.

- W najbliższych dwóch-trzech kwartałach nie spodziewamy się oszczędności. W dalszej perspektywie powinniśmy zaoszczędzić – łatwiej jest opowiedzieć jedną story niż dzielić ją na kilka różnych odsłon – mówi Paweł Patkowski.

- Możemy też oszczędzić na przykład na wysyłce faktur. Do jednej koperty możemy teraz włożyć kilka faktur – te wystawione przez TP i te wystawione przez operatora komórkowego – mówi Krzysztof Sieczkowski.

Najpierw telekom będzie inwestował – w reklamę i marketing, zmianę wystroju salonów sprzedaży, zmianę systemów informatycznych. France Telecom, właściciel TP, zadeklarował, że pokryje koszty związane bezpośrednio z rebrandingiem.

Z wypowiedzi przedstawicieli TP trudno na razie wywnioskować, czy Neostrada, oraz maskotki Serca i Rozumu znikną z rynku. Prawdopodobnie Orange będzie sygnował swoją marką obie oferty broadbandu - mobilnego i stacjonarnego.

Witucki Maciej, prezes TP SA (fot. Puls Biznesu)
Witucki Maciej, prezes TP SA (fot. Puls Biznesu)
None
None