Orange Polska: nadciąga tsunami 5G

ANB
opublikowano: 23-05-2019, 19:14

Telekomunikacyjny gigant zapowiada uruchomienie testowych sieci 5G w kilku miastach w kraju.

Przed nami wielka technologiczna rewolucja – wybuchnie wraz z komercyjnym uaktywnieniem się sieci 5G. Jean-François Fallacher, prezes Orange Polska, spodziewa się jej szybkiego nadejścia także w naszym kraju. Przygotowania do wdrożenia sieci nowej generacji już ruszyły. Orange – jak zaznaczył szef spółki podczas wystąpienia na tegorocznym kongresie Impact – szykując się do implementacji nowego standardu mobilnego w ostatnich latach zainwestował w kraju już 2,2 mld zł m.in. w rozwój i jakość infrastruktury światłowodowej. Firma rozpoczęła również testy 5G w Gliwicach i w Zakopanem (część z nich realizuje wspólnie z Ericssonem). Do końca roku uruchomi testowe sieci także w innych miastach. 

"4G przyniosło nam smartfony, teraz tworzy się przestrzeń dla koncepcji, która stanie się symbolem nowej ery" - zaznaczył podczas kongresu Impact Jean-François Fallacher, szef Orange Polska.
Zobacz więcej

"4G przyniosło nam smartfony, teraz tworzy się przestrzeń dla koncepcji, która stanie się symbolem nowej ery" - zaznaczył podczas kongresu Impact Jean-François Fallacher, szef Orange Polska. ARC

- 4G przyniosło nam smartfony, teraz tworzy się przestrzeń dla koncepcji, która stanie się symbolem nowej ery. Jej nadejście jest bliższe niż się nam wydaje. Widzieliśmy to w Korei Południowej, gdzie w ciągu zaledwie miesiąca z 5G zaczęło korzystać 260 tys. osób. Juniper Research przewiduje, że w 2025 r. z siecią 5G zostanie zrealizowanych 1,5 mld połączeń – powiedział Jean-François Fallacher. 

Dlaczego świat zmierza w stronę 5G? Prezes Orange Polska dość czytelnie to obrazuje: oczekujemy, że - gdy 5G osiągnie swój maksymalny potencjał - będzie 100 razy szybsze od obecnego standardu. W 4G ściągnięcie pliku wielkości 3GB, np. filmu, zajmuje 40 minut, 5G skróci ten czas do 30 sekund. 

Istotny w przypadku sieci nowej generacji jest współczynnik tzw. opóźnienia. W 5G jest mniejszy niż 1 milisekunda (100-200 milisekund w standardzie 4G). Otwiera to furtkę do komunikacji w czasie rzeczywistym, co będzie istotne dla sprawnej realizacji połączeń między maszynami czy bezpiecznego poruszania się po drogach samochodów autonomicznych. 

Jean-François Fallacher przypomniał szacunki Gartnera wskazujące, że już za rok z internetem połączonych będzie 20 mld urządzeń na świecie.

- W Polsce już zapewniamy łączność 1,5 mln urządzeń, wliczając w to inteligentne liczniki, systemy zarządzania ruchem, rozwiązania wspomagające handel - dodał.

Teraz spodziewa się „tsunami danych”. Eksperci szacują, że w 2025 r. jeden na pięciu użytkowników smartfonów będzie przesyłał ponad 200GB danych każdego miesiąca, czyli pięćdziesięciokrotnie więcej niż obecnie (odpowiada to 100 tys. zdjęć na Instagramie). 

Rewolucja technologiczna, której pierwsze oznaki widoczne są już teraz, może więc oznaczać bardzo intensywny rozwój inteligentnych miast, systemów internetu rzeczy i sztucznej inteligencji. Spółka Orange dostrzega w tym również szansę na rozwój systemów takich jak jej cyfrowy asystent Max, który rozumie język polski i jest w stanie zareagować na 90 proc. połączeń klientów z firmową infolinią i przekierować ich do właściwego specjalisty czy działu, a nawet samodzielnie odpowiedzieć na proste zapytanie. 

- To początek rewolucji. Właśnie teraz „odblokowujemy” przyszłość – stwierdził Jean-François Fallacher. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu