Orbis: pracownicy idą na GPW
Dzisiaj na parkiecie pojawią się 5 623 193 akcje serii A, których właścicielami są pracownicy Orbisu. Dołączą one do 40 452 008 walorów spółki, które znajdują się w obrocie giełdowym.
Orbis zbiera pozytywne rekomendacje od analityków giełdowych. Większość wycenia pojedynczy papier hotelarskiej spółki na poziomie zdecydowanie przekraczającym 30 zł. Obecny kurs giełdowy nie może jednak pokonać tej granicy (podczas wczorajszych notowań jednolitych cena akcji Orbisu nie zmieniła się i wyniosła 29 zł, na zakończenie popołudniowej części sesji kurs był o 60 groszy wyższy). Analitycy wiążą ten fakt z obawami związanymi z debiutem na warszawskiej giełdzie akcji serii A.
Wskazują, że duża liczba pracowniczych papierów (stanowią one 12,2 proc. wszystkich papierów warszawskiej firmy), które wchodzą na parkiet, jest głównym hamulcem blokującym wzrost notowań na rynku wtórnym. Jednocześnie rynek nie spodziewa się, by wraz z pojawieniem się na parkiecie tych papierów zaczęła się wyraźna przecena walorów spółki.
Większa płynność (po asymilacji akcji serii A liczba papierów, którymi będzie można handlować na parkiecie, zwiększy się blisko o 14 proc.) jest sprzymierzeńcem dla dużych inwestorów. Prawdopodobnie stanowić będą oni przeciwwagę dla podaży pochodzącej ze strony pracowników firmy. 21 września kierownictwo Orbisu zawarło umowę z Bankers Trust Company, dotyczącą emisji globalnych kwitów depozytowych opierając się na istniejących akcjach spółki. Porozumienie przewiduje możliwość zamiany do 25 proc. wszystkich akcji na GDR-y. Dlatego też nie można wykluczyć, że akcje będą skupowane w Warszawie w celu ich zamiany na kwity. Orbis posiada przecież bardzo silną pozycję na polskim rynku usług hotelarskich. Stanowi z tego powodu łakomy kąsek dla inwestorów zagranicznych.