Deweloper zmniejszył stratę, ale wciąż jest pokaźna. Ma nową propozycję dla obligatariuszy.
O ponad 4 proc. taniały wczoraj na GPW akcje Orco Property Group. Rynek zareagował negatywnie na raport finansowy deweloperskiej spółki z 2009 r. Przychody grupy spadły o 16 proc., z 299,9 mln EUR do 251,5 mln EUR. Straty z przeszacowania portfolio były co prawda mniejsze niż rok wcześniej, ale jednak wciąż negatywnie wpływają na wyniki finansowe Orco. Na koniec roku spółka miała 254,2 mln EUR straty operacyjnej, a w 2008 r. było to 386,8 mln EUR. Strata netto przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej skurczyła się do 250,6 mln EUR z 390,6 mln EUR przed rokiem.
Jednym z elementów restrukturyzacji operacyjnej dewelopera jest sprzedaż aktywów, które w opinii zarządu nie są kluczowe. W 2009 r. Orco pozbyło się nieruchomości za 66,6 mln EUR. Zostały — jak podaje spółka — sprzedane jedynie 0,6 mln EUR poniżej wyceny w księgach. Również w tym roku Orco zamierza sprzedawać aktywa, ale — jak wcześniej podkreślano — wyprzedaż nie będzie dotyczyć Polski. Spółka zamierza się pozbyć pięciu nieruchomości: dwóch w Niemczech, dwóch na Węgrzech i jednej na Słowacji. Ich wartość szacuje się na 43 mln EUR. Pieniądze ze sprzedaży posłużą spłacie kredytów w bankach, które są na nich zabezpieczone. Suma zadłużenia to 51,5 mln EUR.
Na koniec roku Orco miało 1,97 mld EUR zobowiązań, w tym ponad 1 mld EUR z tytułu kredytów i blisko 500 mln EUR w obligacjach. Zarząd zaproponował właśnie obligatariuszom nowy plan restrukturyzacji długu, zakładający spłatę zobowiązań w całości w ciągu około 10 lat. Zapadalność obligacji miałaby się wydłużyć z obecnych trzech (przeciętnie) do ośmiu lat. Obecnie termin wykupu około 80 proc. wyemitowanych przez Orco obligacji przypada na lata 2013 i 2014. Wcześniej Orco proponowało obligatariuszom redukcję części zobowiązań oraz konwersję obligacji na akcje, ale nie przystali na to.