Orędzie pomogło

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 30-01-2003, 00:00

Po kilku dniach silnych wzrostów wreszcie spadły ceny paliw. Środowa przecena była reakcją na wtorkowe orędzie prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W swoim wystąpieniu George W. Bush dał do zrozumienia, że zwróci się o zwołanie na 5 lutego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym sekretarz stanu Colin Powell przedstawi dowody posiadania przez Irak broni masowego rażenia i współpracy z terrorystami. To wystarczyło, by na rynku pojawiły się spekulacje, że wybuch wojny w Iraku zostanie mocno opóźniony. Tym samym znikły obawy o zakłócenie w najbliższym czasie dostaw paliw z Bliskiego Wschodu.

Specjaliści twierdzą, że sytuacja na rynku paliw powinna ustabilizować się. Przynajmniej na kilka dni. Wczoraj na londyńskiej giełdzie baryłka ropy w dostawach na marzec staniała o 29 centów, do poziomu 29,98 USD. Ropa w transakcjach elektronicznych na marzec w Nowym Jorku spadła o 19 centów, do 32,48 USD za baryłkę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu