Orfe chce kupić trzy Cefarmy

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 2000-07-31 00:00

Orfe chce kupić trzy Cefarmy

Dystrybutor leków zainwestuje w tym roku 50-70 mln zł

SZPITALNY WZROST: Około 12 proc. obrotów naszej firmy pochodzi ze sprzedaży do szpitali. Liczę, że ten udział wzrośnie do około 20 proc. — mówi Andrzej Stachnik, prezes Orfe. fot. ARC

Orfe, giełdowy dystrybutor leków, liczy, że w ciągu kilku tygodni rozstrzygnie się przetarg na prywatyzację Cefarmu Zielona Góra. Jesienią inwestor zamierza złożyć oferty na dwa kolejne Cefarmy: w Warszawie i Łodzi. Spółka dostała także propozycję przejęcia pakietu akcji dużego krajowego konkurenta z branży.

W tym roku Orfe wyda na swoje inwestycje 50-70 mln zł, czyli przeszło połowę ze 100 mln zł, które zobowiązał się wyłożyć do 2003 r.

Andrzej Stachnik, prezes zarządu Orfe, zapewnia, że w razie potrzeby jest w stanie znaleźć dużo większe pieniądze niż 100 mln zł, które spółka zadeklarowała zainwestować do 2003 roku. Na inwestycje związane z pozyskiwaniem kolejnych krajowych dystrybutorów Orfe wyda tylko w tym roku co najmniej 50-70 mln zł.

Najmłodsi w rodzinie

Środki zasilą m.in. ostatnio sprywatyzowane przedsiębiorstwa. Dwa miesięce temu Orfe doczekało się na zgodę MSP na przejęcie Cefarmu Rzeszów.

— Jesteśmy w trakcie przyłączania do grupy Cefarmu Rzeszów i Torfarmu. Rzeszowska firma zostanie zasilona bardzo dużą kwotą, która sfinansuje modernizację magazynów i informatyzację spółki. Nie mogę jednak powiedzieć, w jakim stopniu dofinansujemy tę spółkę — mówi Andrzej Stachnik.

Akwizycja zaplanowana

W ciągu najbliższych tygodni Orfe spodziewa się rozstrzygnięcia przetargu na Cefarm w Zielonej Górze. Niezależnie od werdyktu Andrzej Stachnik zapowiada, że złoży swoje propozycje na przekształcenie kolejnych dwóch Cefarmów: warszawskiego oraz łódzkiego. W regionie łódzkim działa już jedna firma z grupy Orfe — Aflopa, ale Andrzej Stachnik jest zdania, że Cefarm nie będzie dla niej konkurentem, bo zaopatruje inne placówki. Gdyby Orfe udało się włączć do grupy trzy nowe firmy, udział giełdowego dystrybutora w ogólnej sprzedaży hurtowej leków zwiększyłby się z 10 do 15 proc. w rynku, który rośnie średnio 10 proc. rocznie.

— Liczę, że zaproszenia do udziału w przetargach ukażą się jesienią. Jednak zakończenia tych prywatyzacji należy się spodziewać dopiero w przyszłym roku. Rozważamy też inne akwizycje. Niektóre firmy same się do nas zgłaszają — wyjaśnia Andrzej Stachnik.

Spółka rozmawia m.in. z jedną z dużych krajowych firm dystrybucyjnych, która zaproponowała jej połączenie kapitałowe. Szef Orfe nie chciał powiedzieć, o którą firmę chodzi. Niewykluczone, że jest to giełdowy PGF. Drobni akcjonariusze łódzkiego przedsiębiorstwa zaproponowali bowiem inwestorom odkupienie 30 proc. akcji PGF.

Gorący rok

Zdaniem Andrzeja Stachnika, już najbliższy rok będzie czasem dużych zmian kapitałowych na krajowym rynku dystrybutorów.

— Za 2-3 lata w całej Europie zostanie najwyżej 4-5 bardzo dużych dystrybutorów. Międzynarodowe koncerny szukają nowych firm z branży, bo zależy im na utworzeniu jak największych sieci. Myślę, że postępujący proces globalizacji już w drugiej połowie tego roku wymusi na krajowych firmach konieczność podjęcia rozmów z zagranicznymi inwestorami — uważa Andrzej Stachnik.

Do końca roku Orfe zainstaluje u siebie system informatyczny, który ma pomóc w zarządzaniu firmą. Efektywność funkcjonowania grupy mają też poprawić dodatkowe dwa magazyny (w sumie będzie ich 12) oraz dwa centra dystrybucji.

— Trzeba stworzyć taki system, żeby mimo malejących marż dystrybucja była opłacalna dla dostawcy i dla odbiorcy. Połowę przychodów ze sprzedaży mamy z dystrybucji hurtowej, drugą połowę — z przedhurtu. Chcemy utrzymać takie proporcje — mówi Andrzej Stachnik.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót

Możesz zainteresować się również: